fot. PAP/Tytus Żmijewski

A. Mól: Sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu jest bardzo poważna i może wpływać bezpośrednio na zdrowie i życie mieszkańców naszego regionu, którzy trafiają na SOR

W tej chwili należy powiedzieć wprost, że mamy do czynienia z aferą wokół funkcjonowania SOR-u Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu. (…) Ja jeszcze parę lat temu, będąc rzecznikiem prasowym wojewody kujawsko-pomorskiego, bardzo często otrzymywałem różne sygnały dotyczące tego, że ten szpital jest źle zarządzany, a to, co teraz się ujawnia na podstawie informacji medialnych, ale też informacji, które docierają do nas jako radnych, odzwierciedla to, że sytuacja w szpitalu jest rzeczywiście bardzo poważna i może wpływać bezpośrednio na zdrowie i życie mieszkańców naszego regionu, którzy trafiają na SOR – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Adrian Mól, były wiceprezydent Torunia, przewodniczący radnych PiS w Radzie Miasta Torunia.

Szpital Południowy w Warszawie to nie jedyna placówka ochrony zdrowia zarządzana przez przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, w której dochodzi do nieprawidłowości. Według medialnych doniesień do anomalii miało dochodzić również na SOR-ze w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu.

–  Już w tej chwili należy powiedzieć wprost, że mamy do czynienia z aferą wokół funkcjonowania SOR-u Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu, szpitala zarządzanego już od 20 lat przez lokalną Platformę Obywatelską, a bezpośrednio szpitalem zarządza pani dyrektor Sylwia Sobczak. To jest bardzo bliska współpracowniczka pana marszałka Piotra Całbeckiego z Koalicji Obywatelskiej już od wielu lat. Ja jeszcze parę lat temu, będąc rzecznikiem prasowym wojewody kujawsko-pomorskiego, bardzo często otrzymywałem różne informacje, różne sygnały dotyczące tego, że ten szpital jest źle zarządzany, a to, co teraz się ujawnia na podstawie informacji medialnych, ale też informacji, które do nas docierają, do nas jako radnych, odzwierciedla to, że sytuacja w szpitalu jest rzeczywiście bardzo poważna i może wpływać bezpośrednio na zdrowie i życie mieszkańców naszego regionu, którzy trafiają na SOR – podkreślił Adrian Mól.

Są trzy główne zarzuty, które pojawiają się wobec tej toruńskiej placówki – wskazał gość „Aktualności dnia”.

– Pierwszym z nich jest tak zwana bilokacja – to tak bardzo potocznie należy nazwać – bilokacja lekarzy, którzy w tym samym czasie pełnili dyżury na SOR i w tym samym czasie pełnili swoje dyżury na oddziałach, co jest rzeczą niedopuszczalną, co jest rzeczą skandaliczną i rzeczą, która bezpośrednio wpływa na zabezpieczenie naszego toruńskiego SOR-u. (…) Mamy też rozbieżności w dokumentacji, w grafikach, o czym mówią związki zawodowe, w dokumentacji przekazywanej do NFZ-u. (…) Ale jest jeszcze trzeci aspekt całej tej sprawy, bardzo szokujący mnie osobiście. I to też się potwierdza w wiadomościach, które wczoraj otrzymaliśmy od lekarzy, też rezydentów, bo zgłaszają się już osoby ze szpitala wojewódzkiego. Sygnaliści, czyli osoby, które zgłaszały nieprawidłowości do dyrekcji szpitala, otrzymywały naganę, te osoby były zastraszane. I wśród tych osób byli oczywiście nie tylko lekarze, bo to jest też personel medyczny, pielęgniarki – zaznaczył były wiceprezydent Torunia.

Przewodniczący radnych PiS w Radzie Miasta Torunia zachęcił pracowników szpitala do przekazywania informacji dotyczących nieprawidłowości w funkcjonowaniu tej placówki. Gwarantujemy pełną anonimowość – zapewnił.

– Jeśli Państwo widzicie inne niepokojące sprawy, a już kilka takich informacji mamy w przypadku szpitala dziecięcego, który jest częścią Wojewódzkiego Szpitala Zespołowego, to prosimy Państwa o przekazywanie nam tych informacji. I tak, jak wspomniałem wcześniej, gwarantujemy anonimowość, bezpieczeństwo, a jako radni zresztą też jesteśmy do tego zobowiązani. Będziemy pełnić rolę kontrolną w przypadku tego szpitala, też w przypadku marszałka województwa, Piotra Całbeckiego – akcentował Adrian Mól.

Gość Radia Maryja poinformował, że toruńscy radni PiS skierowali pismo do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego.

– Żądamy w imieniu mieszkańców od pana marszałka zlecenia pilnej, niezależnej kontroli. To w pewnym sensie się już trochę zadziało, ale myślę, że Wydział Zdrowia, który jest przy Urzędzie Marszałkowskim, też powinien pewne działania podjąć. Zarządziliśmy też kontrolę grafików prac lekarzy, rzeczywistej obsady dyżurowej, dokumentacji przekazywanej do NFZ. (…) Zadaliśmy również kilka bardzo ważnych pytań do marszałka województwa. I pytamy wprost, czy marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, czy zarząd, czyli wicemarszałkowie mieli wiedzę o tym, co działo się w Szpitalu Wojewódzkim. Czy wpływały pisma, czy wpływały skargi, czy były takie sygnały ze strony związków zawodowych? – mówił przewodniczący radnych PiS w Radzie Miasta Torunia.

Pismo skierowane zostało również do wojewody kujawsko-pomorskiego.

– Wszystkie SOR-y są zabezpieczane przez lokalnych wojewodów. Mamy dwa SOR-y w Toruniu, (…) ale też SOR-y w Bydgoszczy, w innych miastach powiatowych naszego regionu. Te SOR-y nadzoruje bezpośrednio wojewoda kujawsko-pomorski, który też posiada Wydział Zdrowia nadzorujący te wszystkie SOR-y. I żądamy, prosimy pana wojewodę o objęcie kontroli, bo owszem, ta kontrola NFZ-u jest, ona się zadzieje, ale również poważne narzędzia kontrolne są w ręku wojewody kujawsko-pomorskiego. Liczymy, że te działania ze strony wojewody zostaną wykonane – podkreślił były wiceprezydent miasta Torunia.

Całą rozmowę z Adrianem Mólem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj