A. Abramowicz: Wbrew zapowiedziom, które rząd składał, że będzie zmniejszał obowiązki biurokratyczne, jest niestety odwrotnie
Firmy w tej chwili nie czują się bezpiecznie w Polsce i mamy bardzo trudne warunki prowadzenia działalności gospodarczej, głównie przez wzrost kosztów jej prowadzenia. To, że mamy najdroższą energię w Europie, to wszyscy słuchacze wiedzą. To się też oczywiście przenosi później na koszty firmy, ale nie tylko. Niestety, wbrew zapowiedziom, które rząd składał, że będzie prowadził deregulację, będzie zmniejszał obowiązki biurokratyczne, jakie ciążą na firmach, jest niestety odwrotnie – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Adam Abramowicz, były Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Mali i średni przedsiębiorcy od lat stanowią fundament polskiej gospodarki i odpowiadają za znaczną część miejsc pracy. Tymczasem dane dotyczące tego sektora pokazują wyraźny spadek aktywności inwestycyjnej.
– Firmy w tej chwili nie czują się bezpiecznie w Polsce i mamy bardzo trudne warunki prowadzenia działalności gospodarczej, głównie przez wzrost kosztów jej prowadzenia. To, że mamy najdroższą energię w Europie, to wszyscy słuchacze wiedzą. To się też oczywiście przenosi później na koszty firmy, ale nie tylko. Niestety, wbrew zapowiedziom, które rząd składał, że będzie prowadził deregulacje, będzie zmniejszał obowiązki biurokratyczne, jakie ciążą na firmach, jest niestety odwrotnie. Miała być zasada, że jeden przepis jest znoszony, a dopiero drugi może wejść w życie. A w tamtym roku, jeśli chodzi o środowisko gospodarki, było 400 nowych przepisów, a wycofano 37. Widzimy, że codziennie jakiś nowy przepis przyszykował nam rząd, a to się też wiąże oczywiście z kosztami, bo trzeba to wszystko obsłużyć – zaznaczył Adam Abramowicz.
Przykładem jest Krajowy System e-Faktur (KSeF). Od początku przyszłego roku obejmie on wszystkie firmy, nawet te najmniejsze, z przychodem do dziesięciu tysięcy złotych miesięcznie.
– To jest niestety ogromny koszt, ponieważ trzeba przystosować się do systemu informatycznego, trzeba zakupić programy, to biura księgowe musiały zrobić. Oczywiście biura księgowe muszą te koszty przenosić na firmy, bo przecież skąd mają wziąć [pieniądze – radiomaryja.pl]. Jeśli wszystko drożeje, to wiadomo, że cena usług księgowych rośnie, a usługi księgowe są świadczone także dla tych małych firm. W zasadzie jeden indywidualny przedsiębiorca nie poradzi sobie w tym gąszczu przepisów. Kiedyś te przepisy były uproszczone, można się było rozliczać co kwartał, była książka przychodów i rozchodów, były proste rozliczenia, że właściciel małej firmy mógł sobie usiąść i załatwić sprawy księgowo-ubezpieczeniowe w sposób samodzielny. Teraz niestety jest [to – radiomaryja.pl] tak skomplikowane, że wszyscy muszą korzystać z usług księgowych, a to już kosztuje – zwrócił uwagę prezes Rady Przedsiębiorców.
Innym rozwiązaniem, którym niepotrzebnie objęto część małych przedsiębiorców, jest SENT, który utworzono, aby śledzić towary wysokoakcyzowe, głównie paliwo. System sprawdził się w tej materii i rzeczywiście – jak wskazał gość „Aktualności dnia” – udało się dzięki temu zmniejszyć liczbę oszustw na paliwie.
– Teraz rząd wymyślił, że będzie wprowadzał [SENT – radiomaryja.pl] dla małych handlowców bazarowych. Na początku, jeżeli ktoś wiózł na bazar dziesięć kilogramów ubrań – majtki, jakieś koszulki – i dziesięć par butów, to musiał się logować w systemie GPS. Trzeba przecież kupić ten GPS, bo sam się nie weźmie. To też jest oczywiście koszt zakupu (…). Stąd, mając cały czas ogromne koszty (…), przychodów się nie zwiększy. W końcu ludzie też muszą te nasze towary i usługi kupować, a w gospodarstwach domowych Polaków pieniędzy nie przybywa. Mając taką sytuację, każdy patrzy, jak tu się uratować, jak tu przetrzymać ciężki czas i o inwestycjach nie myśli, a wiadomo, że jak nie ma inwestycji, to też nie ma rozwoju – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.
Całość rozmowy z Adamem Abramowiczem jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



