fot. PAP/Radek Pietruszka

Politycy PiS o złożeniu ślubowania w Sejmie przez osoby wybrane na sędziów TK: Uzurpacja władzy, lekceważenie prawa i podważanie prerogatyw prezydenta

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mówią, że mamy do czynienia z wielką uzurpacją władzy i podważania prerogatyw Prezydenta RP, za co grozi poważna odpowiedzialność karna. Politycy opozycji odnoszą się w ten sposób do złożenia ślubowania w Sejmie przez osoby wybrane na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.  

Ślubowanie w sali kolumnowej Sejmu złożyło sześć osób wybranych w marcu do TK, łącznie z dwójką tych już zaprzysiężonych przez prezydenta. W wydarzeniu uczestniczył m.in. marszałek niższej izby parlamentu Włodzimierz Czarzasty. Karol Nawrocki nie był obecny w Sejmie. Akt ślubowania został przekazany do biura podawczego Kancelarii Prezydenta.

Poseł PiS, Michał Woś, ocenił, że sprawa jest niezwykle poważna, bo dochodzi do ordynarnego łamania prawa. Art. 4 Ustawy o statusie sędziów jasno wskazuje, że ślubowanie sędziów TK winno być złożone wobec Prezydenta RP, co oznacza w jego obecności – podkreślił polityk.

– Nie ma innej ścieżki. Można sobie tego rodzaju szopkę, tego rodzaju teatrzyk urządzić przed kółkiem wędkarskim, można sobie urządzić przed radą parafialną – ale to akurat nie w przypadku pana Czarzastego – albo w jakimkolwiek innym miejscu i będzie dokładnie ten sam skutek prawny, czyli żaden – akcentował Michał Woś.

Poseł PiS, Sebastian Kaleta, wskazał, że cała ta szopka zorganizowana w Sejmie ma sprowokować sytuację, w której prezydent będzie pozbawiony faktycznej możliwości sprawowania urzędu.

– Zaczynają dzisiaj od uznawania de facto, że prezydenta nie ma. I że jakieś osoby mogą sobie ślubować coś wobec Czarzastego w sytuacji, kiedy prawo nakazuje robić to wobec prezydenta. Jest to skrajna uzurpacja, skrajne lekceważenie prawa, skrajne łamanie prawa. Co więcej, w świetle art. 4 ust. 2 sytuacja, w której te osoby składają oświadczenia nie wobec prezydenta, oznacza, że odmawiają złożenia tych oświadczeń, tych ślubowań wobec prezydenta, co oznacza w świetle tego przepisu zrzeczenie się urzędu z mocy prawa. Te osoby już nigdy nie będą mogły zostać sędziami Trybunału Konstytucyjnego – zwrócił uwagę poseł.

Ponadto, jak wskazał polityk PiS,  przedstawiciele władzy rozważają użycie siły, aby te osoby, które nielegalnie chcą uzurpować sobie status sędziego TK ulokować w siedzibie Trybunału. Będziemy podejmować wszelkie możliwe działania, żeby udaremnić ten zamach – zapowiedział Sebastian Kaleta.

 

RIRM

drukuj