J. Kaczyński zagroził zawieszeniem w prawach członka PiS politykom uczestniczącym w „szkodliwej dyskusji”
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, chce zakończyć wewnętrzne spory w ugrupowaniu i stawia posłom ultimatum.
W minionym tygodniu na sejmowych korytarzach doszło do spięcia między posłami Prawa i Sprawiedliwości: Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą. Ostra wymiana zdań przeniosła się do internetu. Dołączyli do innej inni politycy opozycji.
„Za każdym razem od 10 lat, kiedy Terlecki otwiera usta, daje paliwo drugiej stronie. Dlatego odrzucają go wyborcy, i słusznie” – pisał na platformie X Patryk Jaki, poseł do PE, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
W obronie posła Terleckiego głos zabrał były premier, również wiceprezes PiS, Mateusz Morawiecki.
„Do wszystkich rozgrzanych głów, które rzuciły się dzisiaj na Ryszarda Terleckiego: dajcie sobie na wstrzymanie, Panowie” – wskazał Mateusz Morawiecki.
Podobnych komentarzy – za lub przeciw Terleckiemu i Kalecie – było więcej. W końcu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński publicznie postawił ultimatum. Każdy poseł, który zabierze głos w takiej dyskusji, zostanie zawieszony w prawach członka partii. Jak mówił prezes Jarosław Kaczyński, to tylko incydenty, ale przysłaniają codzienną aktywność ugrupowania.
– Trwa przygotowanie do decydującej bitwy, bitwy o przyszłość naszego kraju – podkreślił.
Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje program wyborczy. Co dwa tygodnie, w różnych regionach Polski, partia organizuje konwencje.
– Już w najbliższą sobotę w Stalowej Woli odbędzie się piąta z kolei konwencja dotycząca programu Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem poświęcona obronności – zapowiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.
Wcześniejsze konwencje były poświęcone dezinformacji, ochronie zdrowia, rolnictwu i edukacji.
– Niedługo już pierwsza wersja programu, jeszcze nie do pokazania publicznego, ale wewnętrzna będzie gotowa, oceniana, recenzowana – wskazał Jarosław Kaczyński.
Jak mówił, politycy PiS odwiedzili już prawie wszystkie powiaty, niedługo będą spotkania na poziomie gminnym. W przyszłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość rozpocznie cykl spotkań z młodzieżą akademicką.
W otwartych spotkaniach na uczelniach, z cyklu „Zmień nasze zdanie”, będą uczestniczyć Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński i Przemysław Czarnek.
– To jest pomysł, żeby zachęcić młodych ludzi do dyskusji na argumenty, a nie tylko na emocje – wskazał Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
Wiosną opozycja zamierza zorganizować w poszczególnych województwach także kampusy młodzieżowe.
– Mamy do czynienia z taką swoistą ucieczką do przodu. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że środowiska akademickie są bardzo trudne z punktu widzenia tych ugrupowań politycznych, które wyznają tradycyjne wartości – wskazał dr Aleksander Kozicki, politolog.
Prawo i Sprawiedliwość próbuje odzyskać poparcie sprzed lat, które utraciło m.in. na rzecz Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Ewentualną koalicję z Grzegorzem Braunem prezes PiS już wykluczył.
– To jest partia całkowicie niepoważna. Tam są różne „jaszczury” i tym podobne; ludzie związani z Rosją, prorosyjscy, proputinowscy. Ludzie, którzy przecież siedzieli w więzieniu z oskarżeniem o szpiegostwo na rzecz Rosji – mówił Jarosław Kaczyński.
Największym poparciem nadal cieszy się Koalicja Obywatelska. Prawo i Sprawiedliwość wciąż utrzymuje drugą pozycję w sondażach, a podium zamyka Konfederacja. Gdyby wybory do Sejmu odbyły się dzisiaj, weszłaby także Konfederacja Korony Polskiej i Lewica. Pozostałe ugrupowania – Polska 2050, PSL i partia Razem – nie przekraczają progu wyborczego.
TV Trwam News



