Albania, Kosowo i Chorwacja uzgodniły pierwsze wspólne manewry wojskowe
Albania, Kosowo i Chorwacja uzgodniły w środę, że jeszcze w tym roku zorganizują pierwsze wspólne manewry wojskowe – poinformował albański minister obrony, Pirro Vengu, po spotkaniu szefów obrony trzech państw w Tiranie.
Rozmowy w Albanii na szczeblu ministerialnym poświęcone były wyzwaniom bezpieczeństwa, pogłębieniu współpracy wojskowej, zwiększeniu interoperacyjności i poprawie zdolności obronnych zgodnie ze standardami euroatlantyckimi – poinformowano w oświadczeniu Sił Bezpieczeństwa Kosowa.
„Podczas spotkania potwierdzono wspólne zaangażowanie na rzecz pokoju, stabilności i trwałego bezpieczeństwa w regionie. Podkreślono również chęć rozszerzenia współpracy poprzez wspólne szkolenia i ćwiczenia, wymianę doświadczeń i koordynację strategiczną” – zaznaczono w dokumencie.
Minister Pirro Vengu ocenił, że spotkanie stanowi ważny krok w ramach trójstronnej deklaracji w dziedzinie obronności.
„Więcej współpracy wojskowej, więcej interoperacyjności, większa gotowość operacyjna” – napisał albański minister obrony w portalach społecznościowych.
W marcu 2025 roku ministrowie obrony Chorwacji, Albanii i Kosowa podpisali deklarację o wzmocnieniu współpracy trójstronnej w dziedzinie obronności. Przedstawiciele trzech rządów podkreślili znaczenie wspólnych wysiłków na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa, walki z zagrożeniami hybrydowymi oraz pełne wsparcie dla integracji euroatlantyckiej.
Deklaracja objęła także promocję zdolności obronnych i współpracę przemysłów obronnych oraz wzmocnienie interoperacyjności poprzez edukację, szkolenia i ćwiczenia. W dokumencie podkreślono, że strony są otwarte na nowych sygnatariuszy.
Chorwacja i Albania są członkami NATO. Pierwsze z państw należy także do Unii Europejskiej, do której Tirana oficjalnie kandyduje. Kosowo nie należy do żadnej z tych organizacji.
Współpraca wojskowa trzech państw spotkała się z krytyką władz serbskich. Prezydent Aleksandar Vuczić określił ją mianem „sojuszu wojskowego i ofensywnego przeciwko Serbom i Serbii”. Szef albańskiego resortu obrony zaprzeczył twierdzeniom Belgradu, informując w styczniu, że zaprosił do współpracy Serbię, jednak nie otrzymał odpowiedzi na to zaproszenie.
PAP



