fot. TV Trwam

M. Przeworska: Rolnicy liczyli na więcej zrozumienia, którego nie otrzymali

Rolnicy liczyli na więcej zrozumienia, którego nie otrzymali, bo jednak jest ogromna determinacja po stronie miasta Warszawy i rządzących, żeby nie ułatwiać, tylko wręcz utrudniać to protestowanie. Każdy z nas ma prawo do demonstrowania swoich potrzeb, swoich wizji, swoich problemów i to rolnicy chcieli zrobić. Miasto odmówiło zgody ciągnikom na wjazd do centrum nawet w tych miejscach, gdzie legalnie i zgodnie z przepisami ruchu drogowego traktor mógłby wjechać – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, komentując w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja piątkowy protest rolników w Warszawie. 

[W piątek polscy rolnicy protestowali w Warszawie przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosuru]. Tego samego dnia [ambasadorzy UE zgodzili się na podpisanie porozumienia].

– Wielu rolników z Polski zdecydowało się, żeby tego dnia pojawić się w Warszawie, bądź też na rogatkach Warszawy, żeby być takim wyrzutem sumienia, bo jeżeli po prostu machnęlibyśmy ręką i nie przyjechalibyśmy ciągnikami, to generalnie poddalibyśmy się, mówiąc, że jeżeli miasto nie chce nas wpuścić, to nie będziemy próbować. Jest zupełnie inaczej. Miasto faktycznie ostatecznie odmówiło zgody ciągnikom na wjazd do centrum. Co ciekawe, nawet w tych miejscach, gdzie legalnie i zgodnie z przepisami ruchu drogowego traktor mógłby wjechać, nagle okazywało się, że pojawiają się patrole policji, które naprawdę w ogromnych ilościach obstawiły całą Warszawę i wszystkie powiaty ościenne. Niestety te przejazdy były tak czy inaczej blokowane. Kiedy rolnicy pytali, dlaczego nie mogą wjechać, skoro to jest zgodne z przepisami ruchu drogowego, to padało „Nie, bo nie”,  „Nie, bo nie możemy was wpuścić”. Na dobrą sprawę na tym kończyła się bardzo jałowa dyskusja. Niemniej jednak (…) byli tacy rolnicy, którzy pokonali 50, 100, 200 km, ale byli także tacy, którzy pokonali 500 km w jedną stronę na kołach ciągnikiem, co – uważam – pokazuje naprawdę ogromną determinację. Ważną informacją jest to, że ciągniki w okolicy Warszawy czy na przedmieściach Warszawy zostają – podkreśliła Monika Przeworska.

Rozmówczyni Radia Maryja powiedziała, że Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników będzie informował o kolejnych działaniach.

W piątek rolnicy spotkali się z prezydentem Karolem Nawrockim.

– Każdy z uczestników został telefonicznie zaproszony przez Kancelarię Prezydenta na to spotkanie. Co ważne, to byli prawdziwi rolnicy z krwi i kości, a nie – co często jest podnoszone i zarzucane – jacyś ludzie oderwani od rzeczywistości, którzy tylko mają rolników reprezentować. Tutaj faktycznie wszyscy byli aktywnymi rolnikami. To spotkanie – z tego, co wiem – przebiegło w bardzo merytorycznej, dobrej, ciepłej atmosferze. Mówiono o tym, jaką Kancelaria ma (…) wizję na ewentualny udział w tworzeniu legislacji wokół rolnictwa. (…) Prezydent wykonał też bardzo symboliczny, ale bardzo miły gest, jakim było to, że pod Belwederem, w związku z tym mrozem, stanęły standy z kawą i herbatą dla protestujących rolników, co pokazuje bardzo ludzką twarz pana prezydenta – zaznaczyła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Z protestującymi nie spotkał się jednak Donald Tusk, choć wcześniej sugerowano, że premier może spotkać się z rolnikami. Później, podczas konferencji prasowej, szef rządu powiedział, że liczył na więcej, jeśli chodzi o skalę manifestacji.

– Rolnicy z kolei liczyli na więcej zrozumienia, którego nie otrzymali, bo jednak jest ogromna determinacja po stronie miasta i rządzących, żeby nie ułatwiać, tylko wręcz utrudniać to protestowanie. (…) Każdy z nas ma prawo do demonstrowania swoich potrzeb, swoich wizji, swoich problemów i to rolnicy chcieli zrobić (…) Ta grupa społeczna za każdym razem stara się dotrzymywać z policją wszelkich ustaleń, w żaden sposób nie wykraczać ponad to, co zostało ustalone wcześniej z Centrum Bezpieczeństwa Miasta, w związku z czym rolnicy nie rozumieją braku zrozumienia czy braku dobrej woli po stronie miasta. Ale myślę, że prezydenta Trzaskowskiego trochę tłumaczy to, że jednak poparcie polskiej wsi w wyborach prezydenckich było jednoznaczne i nie było to poparcie skierowane do Rafała Trzaskowskiego – wskazała Monika Przeworska.

Przeciwko umowie z Mercosurem protestują rolnicy nie tylko z Polski, ale też z innych krajów Europy, m.in. z Włoch.

Całość rozmowy z Moniką Przeworską jest dostępna [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj