Pos. do PE A. Mularczyk o operacji USA w Wenezueli: Komisja Europejska miała sygnały
Sprawą operacji USA w Wenezueli i pojmania Nicolasa Maduro oraz jego żony chcą zająć się posłowie do Parlamentu Europejskiego. Najlepszym ku temu momentem jest sesja plenarna, która rozpocznie się 19 stycznia w Strasburgu.
„Mieszkańcy Wenezueli zasługują na życie w wolności po latach ucisku, a Parlament Europejski zawsze wzywał do pełnego poszanowania prawa międzynarodowego, wspierania demokracji i uznania prawowitej woli narodu wenezuelskiego” – poinformowała po wiadomej operacji Stanów Zjednoczonych szefowa Europarlamentu, Roberta Metsola.
Obecnie wielu europosłów domaga się debaty i wyciągnięcia wniosków z tego, co się stało. Posiedzenie plenarne to doskonała okazja dla europejskich polityków, aby potwierdzić, że nie uznają Nicolása Maduro za prawowitego przywódcę Wenezueli. Płynące do Komisji Europejskiej z Parlamentu Europejskiego potępienie zaangażowania lub tolerancji ze strony wenezuelskich podmiotów państwowych – w charakterze bezpośrednim lub pośrednim – w handel narkotykami, pranie pieniędzy czy też powiązaną działalność przestępczą było już wcześniej. Przypomnieć należy, że na początku grudnia ubiegłego roku z inicjatywy wiceprzewodniczącego Podkomisji Praw Człowieka w Parlamencie Europejskim europosła Arkadiusza Mularczyka eurodeputowani z czterech frakcji politycznych napisali list do przewodniczącej KE, Ursuli von der Leyen, oraz szefowej unijnej dyplomacji, Kai Kallas, w którym wyrazili głębokie zaniepokojenie rosnącą rolą Wenezueli jako „kluczowego korytarza przemytu kokainy do Europy” oraz potępili sieci przestępcze działające pod szyldem Cartel de los Soles.
– Kilka tygodni przed operacją USA, której efektem było aresztowanie wenezuelskiego dyktatora, wspólnie z posłami do Parlamentu Europejskiego z całą stanowczością potępiłem w liście do unijnych przywódców rolę reżimu kubańskiego w sprawie utrzymywania dyktatury Nicolása Maduro, a także problem umożliwiania funkcjonowania systemu handlu narkotykami. Jeszcze przed interwencją USA przypomniałem von der Leyen i Kallas, że Kuba to główny zewnętrzny architekt przetrwania reżimu wenezuelskiego Maduro. Jeszcze w grudniu wzywaliśmy Unię Europejską i jej państwa członkowskie – wraz ze Stanami Zjednoczonymi – do podjęcia zdecydowanych i wspólnych działań w celu rozbicia sieci przestępczych, karteli narkotykowych – mówi europoseł Arkadiusz Mularczyk.
Co ciekawe, w strasburskiej agendzie Parlamentu Europejskiego już umieszczono debatę poświęconą prawom człowieka i demokracji na świecie w roku 2025.
Dawid Nahajowski/RIRM



