Eksperci specjalizujący się w tematyce ochrony apelują do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego o wprowadzenie na uczelniach wyższych modułu lub przedmiotu „bezpieczeństwo”
Eksperci apelują do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego o wprowadzenie na uczelniach wyższych przedmiotu „bezpieczeństwo”. Budowanie odporności społeczeństwa w obliczu współczesnych zagrożeń staje się dziś jednym z kluczowych wyzwań.
Wokół nas nie brakuje zagrożeń. Wojna hybrydowa, dezinformacja czy konflikty zbrojne – to tylko niektóre z nich. Ekspert ds. bezpieczeństwa i dyrektor Centrum Badań i Edukacji Służb Mundurowych, prof. Marek Walencik, podkreśla, że kluczowa staje dziś edukacja w tym zakresie. Wskazuje na potrzebę wprowadzenia powszechnej edukacji dla bezpieczeństwa na uczelniach wyższych. Studenci wszystkich kierunków powinni już na pierwszym roku realizować obowiązkowy moduł teoretyczno-praktyczny z zakresu bezpieczeństwa. Program zajęć miałby obejmować wiedzę o współczesnych zagrożeniach – od poziomu globalnego po lokalny – oraz o instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, których rola często jest nieznana społeczeństwu.
Obecne formy, jak np. Legia Akademicka, mają charakter szczątkowy i nie obejmują szerokiego grona młodych ludzi – liczba przeszkolonych jest naprawdę znikoma.
– Proponujemy takie rozwiązanie, żeby na pierwszym roku – bez względu na to, czy jest to poziom studiów licencjackich, inżynierskich czy magisterskich – wprowadzić moduł lub przedmiot bezpieczeństwo. Może on się tak nazywać „bezpieczeństwo”, żeby miał on wymiar teoretyczny i praktyczny. Ten moduł teoretyczno-praktyczny mógłby zawierać wszystkie problematyki, które są związane ze współczesnymi zagrożeniami, głównie też z zachowaniami, jak zachowywać się, jak postępować, w wypadku kiedy te zagrożenia się pojawią. Z kolei część praktyczna odnosiłaby się do tego, żeby te umiejętności i kompetencje nabyć w praktyce, czyli i wykłady, i ćwiczenia przez specjalistów w tej dziedzinie – mówi prof. Marek Walencik.
Ze względu na okoliczności i czas – jak wskazują eksperci – resort nauki i szkolnictwa wyższego powinien podjąć zdecydowane działania. Taką propozycję już przedłożyła sekcja do spraw edukacji dla bezpieczeństwa w Komitecie Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk. Eksperci chcą, żeby przedmiot pojawił się na uczelniach już od przyszłego roku akademickiego.
– Działania, które miały miejsce w Polsce, pokazały, że świadomość nasza w zakresie problematyki związanych z ochroną ludności i obroną cywilną jest nieduża. Badania dokładnie pokazują, że 20 proc. społeczeństwa polskiego potrafi rozróżnić dwa podstawowe alarmy, czyli alarm o zagrożeniach i odwołanie alarmu. Zatem tylko poprzez edukację i budowanie świadomości będziemy budować odporność – zauważa dyrektor Centrum Badań i Edukacji Służb Mundurowych.
Kluczowym elementem kształcenia byłyby praktyczne umiejętności: właściwe reagowanie na alarmy, przygotowanie do ewakuacji, rozpoznawanie i weryfikowanie informacji w warunkach dezinformacji, a także ochrona siebie i swoich bliskich w sytuacjach kryzysowych. Celem edukacji jest nie tylko przekazanie wiedzy, ale przede wszystkim budowanie postawy odpowiedzialności, gotowości do działania i wzajemnej pomocy w obliczu zagrożeń. Polska ma silne tradycje w tym obszarze – edukacja obronna w okresie międzywojennym realnie przełożyła się na zdolności obronne w czasie II wojny światowej.
TV Trwam News



