Premier Czech: Nie wyślemy żołnierzy na Ukrainę
Po rozmowach „koalicji chętnych” we wtorek w Paryżu premier Andrej Babisz powiedział dziennikarzom, że spotkanie było ważne. Jednocześnie oświadczył, że Czechy nigdy nie wyślą swoich żołnierzy na Ukrainę. Szef czeskiego rządu zapowiedział kontynuowanie inicjatywy amunicyjnej.
Andrej Babisz, który pierwszy raz uczestniczył w spotkaniu „koalicji chętnych”, powiedział, że Czechy nigdy nie wyślą żołnierzy na Ukrainę. Premier stwierdził, że nie planują tego ani Włochy, ani Polska, ani Łotwa.
„Większość tych krajów nie chce wysyłać żołnierzy” – powiedział.
Przypomniał, że Czechy pomagają w szkoleniu ukraińskich żołnierzy.
„Mamy mało żołnierzy, musimy budować naszą armię i potrzebujemy naszych żołnierzy w kraju” – dodał premier.
Zwrócił uwagę, że przyjęta przez „koalicję chętnych” deklaracja zawiera w tytule słowo „pokój”, a konkretnie „silne gwarancje bezpieczeństwa dla trwałego i stabilnego pokoju”.
Andrej Babisz wyraził nadzieję, że uda się osiągnąć pokój na Ukrainie jeszcze przed czwartą rocznicą rosyjskiej agresji, czyli przed 24 lutego bieżącego roku. Podkreślił przy tym, że bez prezydenta USA, Donalda Trumpa, nigdy nie będzie pokoju. Premier zadeklarował, że czeski rząd nie przeznaczy środków z budżetu państwa na inicjatywę amunicyjną dla Ukrainy, ale będzie ona kontynuowana.
W ramach inicjatywy, którą rozpoczął poprzedni rząd Petra Fiali, Czechy pośredniczą w dostawach amunicji dużego kalibru dla Ukrainy. W 2025 r. Kijów otrzymał 1,8 miliona sztuk wielkokalibrowej amunicji, a przez cały czas trwania inicjatywy – ponad cztery miliony sztuk. W ramach inicjatywy amunicyjnej Czechy współpracują przede wszystkim z Holandią i Danią. Przed zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi Anrej Babisz ostro skrytykował inicjatywę i zapowiadał jej zniesienie. Pod koniec ubiegłego roku zmienił zdanie. W Paryżu powiedział, że proces musi być przejrzysty i wolny od korupcji.
PAP




