fot. Jakub Szmaglik/Państwowa Straz Pożarna

Strażacy apelują, aby nie lekceważyć zagrożenia związanego z możliwością pojawienia się pożaru  

Straż Pożarna ostrzega przed pożarami podczas świąt. Wbrew powszechnej opinii ich powodem najczęściej nie są lampki choinkowe.

Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej, starszy brygadier Karol Kierzkowski, podkreśla, że pożary w święta często wynikają z nieuwagi.

– Płonące choinki to nie jest masowy przypadek, nie ma aż tak wielu pożarów od choinek, jak od zwykłego gotowania czy jakiejś naszej nieuwagi. Mówimy tutaj chociażby o paleniu papierosów w fotelu, przed telewizorem, o zasypianiu z papierosem albo przeciążeniu instalacji elektrycznej czy po prostu jakimś niewłaściwym używaniu urządzeń grzewczych. Dlatego warto mieć czujkę dymu lub czujkę tlenku węgla – zaznacza Karol Kierzkowski.  

Strażak apeluje jednak, aby nie lekceważyć bezpieczeństwa związanego z choinkowymi lampkami.

– Nie możemy dokonywać przeróbek – jest to niebezpieczne – chociażby naszych lampek, bo one po prostu mogą nieprawidłowo działać, szczególnie w porze nocnej. Jeżeli ich nie wyłączymy, jest jednak ryzyko zapalenia drzewek, szczególnie jeżeli są to drzewka żywe, a jeszcze bardziej, jeżeli są wysuszone, jeżeli już od jakiegoś czasu nie są podlewane. To jest jeden wielki materiał palny – podkreśla rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

Strażacy apelują o przeprowadzanie regularnych inspekcji kominów i instalacji grzewczych.

RIRM

drukuj