Rząd zamierza przekazać środki z Funduszu Medycznego na NFZ
Narodowy Fundusz Zdrowia będzie mógł otrzymać w tym roku dodatkowo około 3,6 mld zł z Funduszu Medycznego. Zakłada to przekazany w czwartek na Stały Komitet Rady Ministrów projekt Ministerstwa Zdrowia.
Na przekazanie środków pozwoli wyłączenie limitu ustalonego w ustawie o Funduszu Medycznym, którą zamierza znowelizować resort. Opozycja podkreśla, że to nie rozwiąże problemu, bo NFZ potrzebuje kilkunastu mld zł. Była minister zdrowia, poseł Katarzyna Sójka z Prawa i Sprawiedliwości, wskazuje, że to próba gaszenia pożaru.
– 3,5 mld zł, które próbuje się zabrać pacjentom onkologicznym. Taki de facto jest cel Funduszu Medycznego, by leczyć dzieci, wprowadzać innowacyjne terapie i technologie lekowe, prowadzić różne tematy związane ze strategicznym wsparciem onkologii. Fundusu Medyczny po to został powołany. Jest tam również część dot. pediatrii dziecięcej, ale mająca zabezpieczać ponadstandardowe potrzeby w terapii dzieci. Dlatego próba przekazania środków, by ratować dziurę w NFZ nie przyniesie długofalowych skutków. Fundusz powinien realizować swoje cele – wskazuje poseł Katarzyna Sójka.
W ubiegłym tygodniu MZ podało, że do NFZ trafi dodatkowo 3,5 mld złotych. Według zapewnień wsparcie ma wystarczyć do zabezpieczenia finansowania świadczeń do końca bieżącego roku.
Tymczasem cały czas trwa akcja informacyjna PiS dotycząca fatalnej sytuacji w ochronie zdrowia. Politycy tej partii organizują konferencje prasowe przed szpitalami w całej Polsce. W przyszłym roku sytuacja w służbie zdrowia może być jeszcze gorsza. Według rządowych szacunków luka finansowa w NFZ wyniesie wówczas 23 mld zł.
RIRM



