S. Horbaczewski: Przypisywanie sobie przez rząd wyników osiąganych przez gospodarkę jest nieporozumieniem
Ekonomiści studzą entuzjazm polityków po opublikowaniu najnowszych danych o Produkcie Krajowym Brutto za trzeci kwartał tego roku. „To nie pojawiło się z roku na rok, a brak spójnej strategii rządowej będzie się negatywnie odbijał w perspektywie kolejnych kilku lat” – ocenił Sławomir Horbaczewski, ekonomista.
Główny Urząd Statystyczny podał, że PKB wzrosło o 3,7 procent, licząc rok do roku. To lepszy wynik niż udało się osiągnąć w poprzednich kwartałach tego roku. Zadowolenie wyraził minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański. W mediach społecznościowych pochwalił się, że gospodarka przyspiesza.
Sławomir Horbaczewski zwrócił jednak uwagę, że wskaźniki prezentowane przez GUS są efektem pracy Polaków sprzed trzech, a nawet pięciu lat. „Statystyka pokazuje efekty działań z przeszłości, a nie aktualnego stanu gospodarki” – zaznaczył, przyznając, że z niepokojem patrzy na kolejne lata.
– To nie pojawiło się z miesiąca na miesiąc ani z roku na rok. Natomiast to, co dziś się dzieje, czyli brak spójnej i bardzo jasno pokazującej przyszłość strategii rządowej będzie się negatywnie odbijał w perspektywie kolejnych kilku lat. Przypisywanie sobie dziś przez rząd wyników osiąganych przez gospodarkę jest nieporozumieniem – wskazał Sławomir Horbaczewski.
Według #SzybkiSzacunek produkt krajowy brutto (#PKB) niewyrównany sezonowo w 3 kwartale 2025 r. zwiększył się realnie o 3,7% rok do roku.
🔗https://t.co/sqhwrKkjvv#GUS #statystyki #RachunkiNarodowe #gospodarka pic.twitter.com/4zxut36Hmv
— GUS (@GUS_STAT) November 13, 2025
Ekonomista zauważył, że z efektami tego, co się dzisiaj dzieje, najprawdopodobniej będą musiały borykać się inne osoby odpowiedzialne za te sprawy.
Według danych GUS w pierwszym kwartale polska gospodarka wzrosła o 3,2 procent, a w drugim o 3,3 procent licząc rok do roku. Szczegółowe informacje na temat wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale będą znane 1 grudnia.
RIRM



