fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Bramka Roberta Lewandowskiego zapewniła FC Barcelonie awans na pierwsze miejsce w tabeli

Robert Lewandowski wpisał się na listę strzelców w niedzielnym meczu 7. kolejki La Liga, w którym FC Barcelona podejmowała u siebie Real Sociedad (2:1). Trafienie Polaka przesądziło o zwycięstwie katalońskiego klubu i zapewniło awans na pierwsze miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej.


Spotkanie rozgrywane w stolicy Katalonii w wyjściowym składzie gospodarzy rozpoczęło dwóch Polaków – poza Robertem Lewandowskim na murawie pojawił się również Wojciech Szczęsny, dla którego był to pierwszy mecz w barwach „Blaugrany” w  sezonie 2025/2026. Początkowo gra nie układała się po myśli zawodników Hansa Flicka. W 29. minucie Ander Berrenetxea płasko zacentrował wzdłuż piątego metra. A prowadzenie Realowi Sociedad zapewnił niepilnowany przez obrońców Alvaro Odriozola. Bramkarz był w tej sytuacji bez szans. Choć Wojciech Szczęsny nie zanotował czystego konta, to jego występ należy uznać za poprawny. Miał niewiele pracy, ale zachował pełną koncentrację i jego pozostałe interwencje były skuteczne.

W 43. minucie do remisu uderzeniem głową doprowadził Jules Kounde. Po zmianie stron gra gospodarzy zyskała na dynamice, głównie za sprawą wejścia z ławki rezerwowych Lamine Yamala. To właśnie Hiszpan po niespełna godzinie rywalizacji wbiegł w pole karne rywali i dośrodkował do Roberta Lewandowskiego. Ten „główką” zapewnił zwycięstwo FC Barcelonie. Polak miał szansę na dublet. W 84. minucie z kilku metrów trafił zaledwie w poprzeczkę.

Gospodarze wykorzystali potknięcie Realu Madryt, który przegrał z Atletico Madryt (2:5), dzięki czemu awansowali na pierwsze miejsce w tabeli La Liga. Po siedmiu spotkaniach mają na koncie 19 punktów, a więc o jedno „oczko” więcej od podopiecznych Xabiego Alonso.

Dzięki wywalczeniu kompletu punktów gospodarze awansowali na pierwsze miejsce w tabeli La Liga, wyprzedzając

Sport.RIRM

drukuj