fot. Paweł Skraba

FIFA World Cup 2018. Analityk polskiej kadry: Japończycy mają piłkarzy, którzy liderują poszczególnym formacjom w swoich klubach

Japonia to bardzo doświadczona drużyna. Z dotychczasowego wyjściowego składu dziesięciu piłkarzy regularnie występuje w europejskich klubach. Są to zawodnicy, którzy liderują poszczególnym formacjom w swoich zespołach zaznaczył na wtorkowej konferencji prasowej Hubert Małowiejski, szef banku informacji polskiej kadry.


Podopieczni Adama Nawałki na zakończenie swojej przygody z rosyjskim mundialem zmierzą się z reprezentacją Japonii. Dla ekipy z Azji będzie to niezwykle istotne spotkanie. Po dwóch kolejkach drużyna prowadzona przez trenera Akirę Nishino przewodzi stawce w grupie H i jest bliska awansu do fazy pucharowej.

Jest to bardzo doświadczony zespół, który od kilku lat gra w zbliżonym składzie, mimo zmiany na stanowisku selekcjonera w ostatnim czasie. Są bardzo blisko wyjścia z grupy. Wszystko zależy od nich. W dwóch dotychczasowych meczach wypadli bardzo korzystnie, prezentując wszystkie swoje główne atuty: bardzo dobre wyszkolenie techniczne, sprawne operowanie podaniem, ruchliwość, a w działaniach defensywnych konsekwentność – podkreślił Hubert Małowiejski.

Większość piłkarzy naszego czwartkowego rywala stanowi ważny punkt swoich klubów. Shinji Kagawa odpowiada za kreowanie akcji ofensywnych w barwach Borussii Dortmund, Maya Yoshida dyryguję linią obronną Southampton, a bez Makoto Hasebe trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę Eintrachtu Frankfurt.

Z dotychczasowego podstawowego składu dziesięciu piłkarzy regularnie występuje w europejskich klubach. Są to zawodnicy, którzy liderują poszczególnym formacjom w swoich drużynach. […] Najważniejsze jednak jest to, jak my zagramy. Bo założenia, znajomość przeciwnika i inne pozostałe elementy dotyczące rywali, to tylko jedna sprawa. Ta druga zdecydowanie istotniejsza to jest nasza postawa, dyspozycja i podejście do meczu – zwrócił uwagę szef banku informacji polskiej kadry.

Jak dodał, w czwartkowym starciu Polacy muszą w dobrym stylu pożegnać się z turniejem, a na wyciąganie wniosków i dokonanie szczegółowej analizy występu biało-czerwonych w Rosji przyjdzie czas po mundialu.

Na pewno w pierwszej kolejności to my jesteśmy bardzo rozczarowani i źli z tego powodu, że tak się ten turniej dla nas ułożył. Nie unikamy odpowiedzialności. Szczególnie po spotkaniu z Senegalem wszyscy piłkarze wzięli na siebie tę porażkę. Zagraliśmy po prostu bardzo słaby mecz. Przyczyny przegranej z Kolumbią były trochę inne. Na wnioski przyjdzie czas wówczas, kiedy będzie możliwość dokonania dogłębnej analizy, bo teraz jest za szybko na wygłaszanie jakiś pobieżnych wniosków – akcentował Hubert Małowiejski.

Przypomnijmy, że na kolejkę przed zakończeniem rywalizacji w grupie H na pozycji lidera plasuje się Japonia przed Senegalem. Oba zespoły mają po cztery punkty na koncie. Trzecia jest z Kolumbia z trzema oczkami w dorobku. Polska zamyka tabelę bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.

Sport.RIRM

drukuj