fot. PAP/Piotr Nowak

Sędzia Ł. Zawadzki: Szef MSWiA wnioskuje o powołanie komisarzy wyborczych, ale nie ma mowy w ustawie o tym, aby mógł ich odwoływać albo wnioskować o ich odwołanie

Minister spraw wewnętrznych i administracji wnioskuje o powołanie komisarzy wyborczych, ale nie ma mowy w ustawie o tym, aby mógł ich odwoływać albo wnioskować o ich odwołanie. Jako żywo jest to analogiczna sytuacja, jak z rzecznikami dyscyplinarnymi sędziów sądów powszechnych – minister sprawiedliwości ich powołuje, natomiast w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych nie ma mowy o tym, aby minister sprawiedliwości mógł ich odwoływać – zwracał uwagę Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, członek Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”, rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, komentując we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wniosek o odwołanie 44 komisarzy wyborczych, jaki w poniedziałek rozpatrywała PKW.

Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, domagał się odwołania 44 komisarzy wyborczych. W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza rozpatrywała wniosek szefa MSWiA w tej sprawie.

– Uporządkujmy sobie chronologicznie, temporalnie i ustrojowo tę sprawę dotyczącą komisarzy wyborczych. Otóż miesiąc, półtora miesiąca temu w mediach społecznościowych pojawiła się taka informacja, że szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, czyli pan Marcin Kierwiński, wraz z ministrem sprawiedliwości, Waldemarem Żurkiem, domagają się usunięcia pełniących funkcje w toku kadencji, wybranych jeszcze za poprzedniego ministra spraw wewnętrznych i administracji, 44 czy 43 komisarzy wyborczych. 4 sierpnia bowiem zredagowano i wysłano pismo skierowane do przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, pana sędziego Sylwestra Marciniaka, zawierające żądanie, aby – krótko mówiąc – pilnie odwołał tych komisarzy wyborczych. Chodzi o sędziów, a ich jedynym „przewinieniem” było to, że podpisali listy poparcia dla członków Sędziowskiego Korpusu Krajowej Rady Sądownictwa. Chodzi przede wszystkim o sędziów powołanych przez prezydenta Andrzeja Dudę po 2018 r., czyli skutek wniosku Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowany już nowelizacją z grudnia 2017 roku – mówił sędzia Łukasz Zawadzki.

Być może tak szybkie działanie obu ministrów, mające na celu odwołanie wspomnianych komisarzy, wynika z tego, że obecni rządzący szykują się na wcześniejsze wybory parlamentarne i chcą, by za wszelką cenę poszły one po ich myśli. Jak zaznaczył rozmówca Radia Maryja, jest to jednak wyłącznie „teoria spiskowa”, której na razie nie da się potwierdzić.

– Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, jest znany m.in. z tego, że około miesiąc, półtora miesiąca temu w dzienniku „Fakt” wypowiedział się o tym, iż chce mieć w sądach swoich ludzi. Może i minister Kierwiński chce mieć się w komisjach wyborczych swoich komisarzy, bo to bowiem komisarze zapewniają prawidłową organizację wyborczą w Polsce? (…) Proszę zwrócić uwagę, że minister spraw wewnętrznych i administracji wnioskuje o powołanie komisarzy wyborczych, ale nie ma mowy w ustawie o tym, aby mógł ich odwoływać albo wnioskować o ich odwołanie. Jako żywo jest to analogiczna sytuacja, jak z rzecznikami dyscyplinarnymi sędziów sądów powszechnych – minister sprawiedliwości ich powołuje, natomiast w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych nie ma mowy o tym, aby minister sprawiedliwości mógł ich odwoływać – zwrócił uwagę rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”.

Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła rozpoznania wniosku, pozostawiła go bez dalszego biegu.

– Daj Boże, by nie było tworzone w tym zakresie państwo równoległe. Minister spraw wewnętrznych i administracji nie ma kompetencji, aby wnioskować o odwołanie komisarzy wyborczych, a zgodnie z artykułem 7 konstytucji władze publiczne działają w granicach i na podstawie przepisów prawa, czyli mogą tylko tyle, ile przewiduje ustawa. Swojej kompetencji nie mogą domniemywać albo wyprowadzać w drodze wnioskowania z innych norm prawnych – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

W audycji poruszono również temat umorzenia wątku polskiego w sprawie korupcyjnej z udziałem Sławomira Nowaka – byłego bliskiego współpracownika Donalda Tuska.

Całość rozmowy z sędzią Łukaszem Zawadzkim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj