Co ze spotkaniem Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim?
Ukraina świętowała w niedzielę Dzień Niepodległości. Państwa zachodnie deklarują jej pomoc wojskową. Tymczasem oddala się spotkanie Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim, które mogłoby przybliżyć koniec wojny.
Obchody 34. rocznicy odzyskania niepodległości nie były radosne, bowiem tocząca się wojna przynosi kolejne ofiary. Prezydent Wołodymyr Zełenski przypomniał, że minął właśnie 1278 dzień walk.
– Za każdy z tych dni chcę wam podziękować, tobie, ukraiński żołnierzu, ukraiński wolontariuszu, lekarzu, ratowniku, nauczycielu, ale także naszej młodzieży, naszym rodzicom, każdemu Ukraińcowi i Ukraince – powiedział prezydent Ukrainy.
Specjalnie przesłanie do Ukraińców wystosował Ojciec Święty Leon XIV.
– Dziś dołączamy do naszych ukraińskich braci i sióstr, którzy w duchowej inicjatywie „Światowa Modlitwa za Ukrainę” proszą Pana o pokój dla ich udręczonego kraju – podkreślił Ojciec Święty.
W dzień niepodległości do Kijowa przyjechał premier Kanady, Mark Carney.
– Wspólnie z naszymi sojusznikami i koalicją chętnych oraz z Ukrainą pracujemy nad szczegółami gwarancji bezpieczeństwa na lądzie, w powietrzu i na morzu. Nie wykluczam obecności wojsk – mówił premier Kanady.
Kanadyjczycy mają przekazać Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości 2 mld dolarów: amunicję, drony i wozy opancerzone.
Norwegia z kolei przeznaczy ok. 7 mld koron na wzmocnienie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Do Ukrainy trafią m in. pociski do systemów Patriot. Do dostaw dla Kijowa dołączą Niemcy, które przekażą radary. Cały świat czeka na rozmowy na linii Zełenski-Putin. Tymczasem nie widomo, kiedy do niej dojdzie i czy w ogóle dojdzie.
W piątek Siergiej Ławrow w amerykańskiej telewizji stwierdził, że obecnie nie ma planów spotkania W. Putina z W. Zełenskim.
– Putin jest gotowy spotkać się z Zełeńskim, kiedy agenda na szczyt będzie gotowa, a agenda w ogóle nie jest gotowa – zaakcentował Siergiej Ławrow.
Szef rosyjskiej dyplomacji oskarżył państwa zachodnie o próby torpedowania negocjacji pokojowych. Tymczasem w piątek Wołodymyr Zełenski powiedział, że Rosja robi wszystko, aby uniemożliwić jego spotkanie z Władimirem Putinem.
Putin nie jest zainteresowany takim spotkaniem – zauważył red. Wojciech Kozioł z Defence24.
– Moim zdaniem nie dojdzie do takiego spotkania, raczej jest to mało prawdopodobne, chyba że dojdzie tutaj do jakiejś formy mediacji z poziomu innego lidera – stwierdził red. Wojciech Kozioł.
Ten pogląd podziela część polskich polityków.
– Nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie mogło to mieć miejsce, dlatego że przede wszystkim Putinowi na tym nie zależy. On chce kontynuować agresję i wojnę, ale oczywiście chciałby kupić czas – zauważył poseł do Parlamentu Europejskiego z KO, Andrzej Halicki.
Sam Wladimir Putin uzależnia swoje rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim od Donalda Trumpa i dobrych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.
– Dlatego kolejne kroki zależą teraz od przywództwa Stanów Zjednoczonych. Jestem jednak przekonany, że przywódcze cechy obecnego prezydenta, prezydenta Trumpa, stanowią dobrą gwarancję odbudowy stosunków – przekonywał Władimir Putin.
Bezpośrednie spotkanie prezydentów Rosji i Ukrainy było inicjatywą Donalda Trumpa, dlatego będzie mu zależało, aby doszło ono do skutku – zwrócił uwagę poseł PiS, Michał Wójcik.
– Jeżeli nie dojdzie do spotkania, to prawdopodobnie zostaną zastosowane bardzo mocne sankcje – mówił pos. Michał Wójcik.
Podobne zdanie wyraził poseł Konfederacji, Michał Wawer.
– Sądzę, że jest w mocy Donalda Trumpa, żeby tego typu spotkanie zorganizować – powiedział pos. Michał Wawer.
Rosja gra na czas.
– Obecnie czas gra na czas Rosji, to znaczy Rosja ma zdecydowanie większe zasoby do mobilizowania czy to pod kątem demograficznym, czy to pod kątem sprzętowym, a na co Kijów nie może sobie pozwolić – podsumował red. Wojciech Kozioł.
Sytuacja na froncie minimalnie zmienia się korzyść Rosji, ale nie ma przełomu. W nocy dron ukraiński uderzył w budynki elektowi atomowej w Kursku. Wywołało to pożar, nie stwierdzono zagrożenia radioaktywnego.
TV Trwam News



