fot. PAP/Radek Pietruszka

Pos. Z. Ziobro: Donald Tusk nie ma tego, o czym marzył, czyli nie ma swojego Trzaskowskiego na urzędzie prezydenta, który miałby być gwarantem bezkarności za liczne przestępstwa i nadużycia, jakich się dopuścili

Donald Tusk nie ma żadnego pomysłu, żadnej wizji poza eskalacją przemocy, bezprawia. On to nazywa rozliczeniami, nadużywaniem władzy i organizowaniem igrzysk. Oni nie mają żadnego pomysłu na Polskę, na gospodarkę. Wiemy, że drastycznie rośnie deficyt budżetu państwa, stan finansów publicznych jest dramatyczny; podobnie stan Narodowego Funduszu Zdrowia (…). Oprócz tego Donald Tusk nie ma tego, o czym marzył, czyli nie ma swojego Trzaskowskiego na urzędzie prezydenta, który miałby być gwarantem bezkarności za liczne przestępstwa i nadużycia, jakich się dopuścili, bo to nie jest już tylko i wyłącznie zwykłe łamanie prawa. To jest świadome, umyślne popełnienie czynów, które Kodeks karny określa jako przestępstwa powiedział Zbigniew Ziobro, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W audycji poseł Zbigniew Ziobro odniósł się do środowego exposé Donalda Tuska. Jak podkreślił, Donald Tusk jest człowiekiem niesłownym, niewiarygodnym, który notorycznie kłamie. Złożył wobec Polaków liczne zobowiązania, które zawierały się w haśle: „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów”. Zrealizował zaledwie dwa z tych zobowiązań – zaznaczył poseł PiS.

On nie ma żadnego pomysłu, żadnej wizji poza eskalacją przemocy, bezprawia. On to nazywa rozliczeniami, nadużywaniem władzy i organizowaniem igrzysk. Oni nie mają żadnego pomysłu na Polskę, na gospodarkę. Wiemy, że drastycznie rośnie deficyt budżetu państwa, stan finansów publicznych jest dramatyczny; podobnie stan Narodowego Funduszu Zdrowia (…). Oprócz tego Donald Tusk nie ma tego, o czym marzył, czyli nie ma swojego Trzaskowskiego na urzędzie prezydenta, który miałby być gwarantem bezkarności za liczne przestępstwa i nadużycia, jakich się dopuścili, bo to nie jest już tylko i wyłącznie zwykłe łamanie prawa. To jest świadome, umyślne popełnienie czynów, które Kodeks karny określa jako przestępstwa – mówił Zbigniew Ziobro.

Donald Tusk wie o tym, iż grozi mu więzienie, że gra o wolność i wie o tym, iż nic innego nie może robić, tylko jeszcze bardziej nakręca spiralę nienawiści, by wokół tego budować poparcie dla siebie – stwierdził były minister sprawiedliwości.

Więc musimy się spodziewać niestety igrzysk, brutalnych działań tej władzy, która wykorzystuje aparaturę presji, a nie aparat sprawiedliwości. Jeżeli łamie się zasady działania sądów, nie tylko prokuratury, to nie ma to nic wspólnego z aparatem sprawiedliwości, ale są to organy niesprawiedliwości z samej definicji – akcentował były Prokurator Generalny.

W audycji Zbigniew Ziobro odniósł się do twierdzeń Romana Giertycha, jak i jego popleczników, że to opozycja sfałszowała wybory prezydenckie. Co więcej, Roman Giertych oskarżył też środowisko Radia Maryja, że na antenie nawoływano ludzi, by poszli do komisji i by liczyli głosy.

 – Roman Giertych wydaje się, że nadaje kierunek działania Donaldowi Tuskowi i to jest właśnie ten kierunek skrajnej radykalizacji, ciągłej prowokacji, kłamstw, manipulacji. Rzekoma „aplikacja Mateckiego” to jest aplikacja, która została opracowana przez jedną z działających od wielu lat w Polsce organizacji zajmujących się staniem na straży wolności wyborów. Więc w jaki sposób ta aplikacja mogła wpłynąć na fałszowanie wyniku wyborczego? To tylko sam Giertych może wiedzieć i nie jest to aplikacja zresztą pana Dariusza Mateckiego, tylko wskazanej właśnie niezależnej organizacji – podkreślił poseł PiS.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że jest to przejaw strachu i bezradności ze strony rządzących.

Cała rozmowa z posłem Zbigniewem Ziobro dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj