fot. PAP/Albert Zawada

Opozycja żąda dymisji Donalda Tuska

Prawo i Sprawiedliwość żąda dymisji premiera Donalda Tuska. Politycy opozycji wskazują na najważniejsze błędy i zaniechania koalicji rządowej oraz na jawne łamanie przez nią prawa. 

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oczekują dymisji premiera Donalda Tuska. W pierwszej kolejności wskazują na brak wiarygodności i oszukanie Polaków.

 – „Nic co dane nie zostanie odebrane” – Donald Tusk również to wielokrotnie powtarzał, a ja przypomnę chociażby tarcze energetyczne, które zostały zlikwidowane (…) czy VAT na 0 proc., który zaraz po przejęciu władzy przez „koalicję 13 grudnia” został zlikwidowany – wskazał Rafał Bochenek, poseł PiS.

Politycy PiS chcą także dymisji ministra finansów Andrzej Domańskiego. Polski dług publiczny to już ponad 2 biliony zł. W rekordowym tempie rośnie także deficyt.

 – Andrzej „katastrofa” Domański doprowadził również do tego, że mamy najwyższy w historii deficyt; tylko w tym roku jest planowany na 289 mld zł – powiedział poseł PiS Janusz Kowalski.

 Jednocześnie na wszystko brakuje pieniędzy. W ochronie zdrowia to szczególnie niebezpieczne.

 – Z naszych wyliczeń, ale nie tylko, bo też partii Razem, wynika, że tych pieniędzy brakuje już na skalę ponad 20 mld zł. Brakuje pieniędzy na onkologię, brakuje na psychiatrię dziecięcą – wyliczała Olga Semeniuk-Patkowska, poseł PiS.

Opozycja wskazuje również na upolitycznienie służb, prokuratury i wymiaru sprawiedliwości.

– Osoby krytykujące np. Jerzego Owsiaka czy panią, która zabija dzieci w Oleśnicy, są ścigane, w tym księża, którzy są aresztowani o godz. 6.00 nad ranem i przewożeni setki kilometrów. Przypomnę też nielegalne zatrzymanie posła opozycji Marcina Romanowskiego – zaznaczył Dariusz Matecki, poseł PiS.

Politycy PiS mają także poważne zastrzeżenia wobec polityki zagranicznej prowadzonej przez rząd.

 – Wczoraj minister Sikorski mówił wprost, że on liczy na to, że nowy prezydent pomoże naprawić relacje z USA – powiedział Marcin Przydacz, były wiceminister spraw zagranicznych.

Na arenie europejskiej rządzący również polegli – podkreśla opozycja.

 – To była niewidzialna prezydencja. Prezydencja, w której Polska nie osiągnęła nic – przyznał poseł PiS Kacper Płażyński.

Rządzący pozwalają na przerzucanie nielegalnych imigrantów z Niemiec do Polski. W ten sposób do naszego kraju trafiło już ponad 10 tys. osób.

 – Nie ma absolutnie żadnej reakcji ministra spraw wewnętrznych i administracji (…). Nie robi nic, bo nie ma politycznego przyzwolenia od szefa rządu, czyli Donalda Tuska, i nie ma przyzwolenia od szefa czy szefowej Donalda Tuska, czyli von der Leyen – wskazał Zbigniew Bogucki, poseł PiS.

W tym samym czasie rząd rozwija centra integracji cudzoziemców. Polityka otwartych drzwi, w połączeniu z brakami kadrowymi w policji i służbach, uderzy w nasze bezpieczeństwo – przestrzega opozycja.

 – Będziemy mieli tutaj drugi Paryż czy Berlin, a przecież my tego nie chcemy – akcentował Bartosz Kownacki, były wiceminister obrony narodowej.

Prawo i Sprawiedliwość wskazuje także na szkodliwe, ideologiczne zmiany w polskich szkołach.

 – Pani Barbara Nowacka bardziej szuka LGBT, szuka deprawacji dzieci (…). Niestety mamy kontrowersyjne wychowanie seksualne, kontrowersyjne treści, które dla wielu rodziców są nieakceptowalne – zwrócił uwagę poseł PiS Piotr Uściński.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia działania rządzącej koalicji.

 

TV Trwam News

 

drukuj