fot. PAP/Albert Zawada

Wartość Orlenu przekroczyła wartość rosyjskiego Gazpromu. Donald Tusk przypisuje sobie sukces wypracowany przez poprzedników

Premier Donald Tusk poinformował, że za jego rządu wartość Orlenu przekroczyła wartość rosyjskiego Gazpromu. Były prezes spółki, Daniel Obajtek, zaznaczył, że szef rządu chwali się sukcesem poprzedników. Dodał, iż liczy, że teraz Donald Tusk obniży akcyzę i podatek VAT, aby wyhamować wzrost cen paliw.

W ubiegłym tygodniu akcje Orlenu zyskały niemal 6 proc., co podniosło wartość giełdową spółki do ponad 40 mld dolarów. Tymczasem wartość rosyjskiego Gazpromu to obecnie niespełna 39 mld. Premier Donald Tusk ogłosił sukces.

„Dwa lata bez PiS-u i wartość polskiego Orlenu przekroczyła wartość rosyjskiego Gazpromu. Wystarczy nie kraść” – napisał Donald Tusk.

Szefowi rządu przyklaskują koalicjanci.

– Jeżeli inwestorzy pozytywnie oceniają zarząd i pozytywnie oceniają strategię spółki, to również rosną ceny akcji – oznajmił Dariusz Wieczorek, poseł Lewicy.

Wzrost znaczenia Orlenu to nie zasługa obecnego rządu – zauważył Mateusz Morawiecki, były premier.

„Donaldzie, wszyscy wiemy, że w przypisywaniu sobie cudzych zasług jesteś mistrzem. To, co teraz obserwujemy, to efekty 8 lat rządów PiS – przemyślanych działań, ambitnej strategii rozwoju i prezesury Daniela Obajtka” – zaakcentował Mateusz Morawiecki.

Były prezes Orlenu, Daniel Obajtek, wyjaśnił, że spółka rośnie z powodu wielu pozytywnych działań poprzedniego rządu i poprzednich władz Orlenu.

– Orlen nie miałby takiej wartości, gdybyśmy nie przejęli Lotosu, gdybyśmy nie przejęli PGNiG, gdybyśmy nie przejęli Energi, gdybyśmy nie kupili niektórych aktywów za granicą, gdybyśmy nie kupili stacji detalicznych za granicą, gdybyśmy nie zrobili tej potężnej modernizacji, gdybyśmy się nie oderwali od gazu i ropy rosyjskiej – oznajmił europoseł Daniel Obajtek.

Ówczesnym fuzjom stanowczo sprzeciwiał się Donald Tusk. W sierpniu 2022 roku przekonywał, że połączenie Orlenu i Lotosu to jeden z największych skandali w historii Polski po 1989 roku. Po przejęciu władzy rząd Donalda Tuska dążył do rewizji umowy o fuzji. Prokuratura prowadziła śledztwa m.in. w kierunku przekroczenia uprawnień przez członków zarządu Orlenu.

– Informowaliśmy, alarmowaliśmy, że fuzja Orlenu z Lotosem naznaczona była wieloma błędami, grzechami – mówił Donald Tusk w styczniu 2024 roku.

Fakty są takie, że Orlen to dziś multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie. Ze stacji paliwowych spółki korzystają Niemcy, Słowacy, Węgrzy i Austriacy. Choć rośnie wartość Orlenu, to rząd nie podejmuje działań, aby ograniczyć wzrost cen paliw.

– Państwo może zrezygnować z części akcyzy, tak jak robiliśmy za moich czasów, ograniczyć VAT do 15 proc., bo danin do państwa w paliwie jest 54 procent – powiedział europoseł Daniel Obajtek.

Sprawa jest poważna, gdyż wyższe ceny paliw to wyższe ceny towarów i usług, i wyższe rachunki polskich rodzin – zauważyła prof. inż. Halina Kruczek Pawlak.

– Transport jest w każdym towarze, w związku z powyższym będzie rzeczywiście tragedia – podsumowała prof. inż. Halina Kruczek-Pawlak.

Obecnie litr benzyny 95 przekracza 7 zł, a diesla 8 złotych.

TV Trwam News

drukuj