fot. X/ipngovpl_eng

Dr R. Derewenda: Zarówno okupant niemiecki, jak i sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół

Warto zwrócić uwagę, że zarówno okupant niemiecki, jak też sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół. Niemcy nie tylko chcieli prowadzić wojnę, nie tylko chcieli z Polską wygrać, ale chcieli do końca, do ostatnich dni wojny prowadzić politykę, która miała uniemożliwić w przyszłości odbudowę niezależnego, suwerennego państwa polskiego. Z tego punktu widzenia również zrozumiałym wydaje się mordowanie polskich księży, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

W Polsce obchodzimy dziś [Dzień Męczeństwa Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego]. Jest on związany z rocznicą oswobodzenia przez Amerykanów niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau będącego miejscem kaźni wielu polskich kapłanów.

– Warto przypomnieć o gehennie tego obozu. W Dachau zamordowano ponad tysiąc księży, z czego 868 to byli właśnie Polacy. Najwięcej pochodziło z diecezji, które znalazły się w tzw. Reichu (…), zostały bezpośrednio włączone do III Rzeszy. Byli to księża z diecezji poznańskiej, włocławskiej, łódzkiej, ale byli również więzieni księża z innych regionów Polski. Niemcy nie chcieli tylko Polski pokonać w 1939 roku – mówił dr Robert Derewenda.

Prześladowania duchowieństwa stanowiły jedną z prób wymazania polskiej tożsamości narodowej.

– Niemcy chcieli doprowadzić de facto do unicestwienia narodu polskiego. Również Sowieci, prowadząc swoją politykę wobec Polski od roku 1939, chcieli uniemożliwić Polakom w przyszłości odbudowę suwerennego, niezależnego państwa polskiego – stąd również prześladowania ze strony okupanta sowieckiego. Jeśli chodzi o księży, jeśli chodzi o Kościół, to szacujemy, że w czasach II wojny światowej śmierć poniosło około trzy tysiące duchownych. Stanowiło to około 20 proc. stanu przedwojennego. Warto tutaj zwrócić uwagę, że zarówno okupant niemiecki, jak też sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół – podkreślał historyk.

Gość „Aktualności dnia” przypomniał, że Polacy zachowali swoją tożsamość w czasie zaborów właśnie dzięki Kościołowi. Dzięki duchowieństwu możliwe było też zachowanie polskości Śląska.

Kościół tworzył także polskie elity.

– Mamy tutaj przykłady czy to biskupów, czy choćby o. Maksymiliana [Marii Kolbego – radiomaryja.pl], który, tworząc Niepokalanów, myślał o pracy społecznej, o pracy na rzecz narodu, na rzecz państwa polskiego. Dlatego też kiedy nastała okupacja niemiecka i nastała okupacja sowiecka, to uderzenie w Kościół [miało miejsce – radiomaryja.pl] już w czasie pierwszej akcji wymierzonej przeciwko polskiej inteligencji, tzw. Sonderaktion jesienią 1939 roku. (…) [warto – radiomaryja.pl] choćby przypomnieć Lublin, gdzie 17 listopada został aresztowany ksiądz biskup Władysław Goral, ale również aresztowano księdza biskupa Fulmana. Ksiądz biskup Władysław Goral był przetrzymywany najpierw na zamku, a potem w niemieckim obozie koncentracyjnym, gdzie (…) w ostatnich dniach wojny został przez Niemców zamordowany. To oznacza, że Niemcy nie tylko chcieli prowadzić wojnę, nie tylko chcieli z Polską wygrać, ale chcieli do końca, do ostatnich dni wojny prowadzić politykę, która miała uniemożliwić w przyszłości odbudowę niezależnego, suwerennego państwa polskiego. Z tego punktu widzenia również zrozumiałym wydaje się mordowanie polskich księży, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką – wyjaśnił dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

Całość rozmowy z dr. Robertem Derewendą jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj