Coraz mniej osób popiera niedziele handlowe
Zmniejsza się odsetek zwolenników niedziel handlowych. Po raz pierwszy jest ich mniej niż przeciwników handlu w siódmy dzień tygodnia. Obecnie przywrócenia handlu w niedziele chce już tylko 41,5 proc. Polaków, czyli o 11,1 pkt. proc. mniej niż pół roku temu.
Z najnowszego raportu UCE Research wynika, że liczba osób przeciwnych zmianie obowiązujących przepisów wzrosła do 47 proc., czyli o 8,9 pkt. procentowego.
Szef handlowej „Solidarności”, Alfred Bujara, odnosząc się do raportu, wskazał, że nic nie wskazuje na to, aby ten trend miał się w najbliższym czasie zmienić.
– Wolne niedziele obroniły się same. Z tego tytułu obroty w handlu nie spadły, PKB nie ucierpiało, również pracownicy nie zostali zwolnieni, a zapowiadano, że będzie tak źle. Społeczeństwo się przyzwyczaiło, zyskała gastronomia, turystyka, usługi, a więc przede wszystkim polskie firmy na ograniczeniu handlu w niedziele. Myślę, że będzie przyrost i coraz więcej zwolenników wolnych niedziel – mówił Alfred Bujara.
Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 roku. Od tego miesiąca zakaz handlu nie obowiązuje w osiem niedziel w roku.
Zakaz nie obejmuje m.in. stacji paliw i kawiarni. Za złamanie przepisów grozi od tysiąca do 100 tys. zł kary, a przy ich uporczywym naruszaniu – kara ograniczenia wolności.
RIRM



