fot. PAP/Tytus Żmijewski

M. Morawiecki: Po raz kolejny rządzący dokonują igrzysk po to, żeby przykryć najważniejsze tematy, tematy bytowe

Po raz kolejny rządzący dokonują igrzysk po to, żeby przykryć najważniejsze tematy, tematy bytowe. (…) W tamtym okresie trzeba było przeprowadzić wybory prezydenckie, bo to jest podstawowy wymóg konstytucyjny, również podstawowa zasada funkcjonowania demokracji. W związku z tym trzeba było przygotować wybory w trybie, który wtedy był bardzo szeroko stosowany na całym świecie: w Bawarii w Niemczech, w Korei Południowej, w  Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie. (…) Nasz wniosek potwierdził zresztą sąd w prawomocnym wyroku ostatecznej decyzji w listopadzie 2023 roku – powiedział Mateusz Morawiecki, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, były premier Polski, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

 

W czwartek Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w sprawie organizacji wyborów korespondencyjnych w 2020 roku. Były premier odmówił składania wyjaśnień. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że najpierw musi zapoznać się z aktami sprawy.

Po raz kolejny rządzący dokonują igrzysk po to, żeby przykryć najważniejsze tematy, tematy bytowe. (…) W tamtym okresie trzeba było przeprowadzić wybory prezydenckie, bo to jest podstawowy wymóg konstytucyjny, również podstawowa zasada funkcjonowania demokracji. Nie ma demokracji, jak nie ma wyborów, prawda? W związku z tym trzeba było przygotować wybory w trybie, który wtedy był bardzo szeroko stosowany na całym świecie: w Bawarii w Niemczech, w Korei Południowej, w  Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie. Posługując się art. 128. Konstytucji – który mówi o tym, że wybory muszą się odbyć nie wcześniej niż 100 dni przed zakończeniem kadencji prezydenta i nie później niż 75 dni przed zakończeniem kadencji prezydenta –  jak również art. 11. ustawy covidowej, uznaliśmy, że jest wystarczająca podstawa prawna. I ten nasz wniosek potwierdził zresztą sąd w prawomocnym wyroku ostatecznej decyzji w listopadzie 2023 roku. (…) Co robiła wtedy opozycja? Opozycja dołowała w sondażach. Dlatego ci sami, którzy zgodzili się na to, żeby wybory korespondencyjne były przeprowadzone, tydzień później nie zgodzili się na ich rozszerzenie. To dlatego pan Budka, pani Kidawa-Błońska, pan Trzaskowski szczyli się bodajże w maju lub w czerwcu tamtego roku, że wywrócili wybory – zauważył Mateusz Morawiecki.

W trakcie programu były premier odniósł się do przeprowadzonego w ostatnim czasie sondażu. 57 proc. Polaków negatywie ocenia rząd Donalda Tuska.

Oni nie dbają o ludzi. Jak jest problem, to ten problem każdy musi sobie rozwiązywać sam. Jak była powódź na Dolnym Śląsku, to do dzisiaj tysiące ludzi nie wróciło do swoich mieszkań, do swoich domów. Mieszkają kątem u znajomych, po hotelach. (…) Drogi, szkoły, przedszkola nie są odbudowywane w tempie, w jakim były odbudowywane w czasie, kiedy powódź uderzyła w Podkarpacie, w Małopolskę. Donald Tusk wyłączył Centralny Port Komunikacyjny już na samym początku swoich rządów. Potem presja opinii publicznej zmusiła go do tego, aby przywrócić ten ważny temat, na którym Polacy mogą zarabiać. To samo energetyka. Mamy wysokie koszty energii, wysokie koszty gazu. Czynsz mieszkaniowy poszedł bardzo mocno w górę. Rząd się tym nie przejmuje – zwrócił uwagę.

Mówiąc o wojnie na Ukrainie, Mateusz Morawiecki zaznaczył, że Polska powinna uczestniczyć w odbudowie Ukrainy za europejskie i amerykańskie pieniądze.

To był plan mojego rządu. Zdecydowanie tak stawialiśmy sprawę wobec prezydenta Zełenskiego i zresztą po drugiej stronie spotkaliśmy się wówczas ze zgodą na takie podejście. Oczywiście Polska musi uczestniczyć, polscy przedsiębiorcy muszą skorzystać na odbudowie Ukrainy. Czy tak się stanie? Szczerze wątpię, ponieważ ten rząd nie jest zapraszany do żadnego z istotnych stołów negocjacyjnych. Donald Tusk mówił, że jego w Europie nikt nie ogra. Otóż ogrywają go na każdym możliwym kroku – podkreślił wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

Tymczasem administracja prezydenta USA, Donalda Trumpa, ogłosiła anulowanie ponad 90 proc. zagranicznych dotacji z programu USAID, czyli Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego.

Lewicowe, lewackie i liberalne media były finansowane ze specjalnych funduszy NED, USAID, z funduszy amerykańskich. Widzimy dzisiaj, że ta walka była skrajnie nierówna. Ruscy finansowali kampanię „ośmiu gwiazdek”, co ujawnione zostało niedawno w mediach publicznie, a więc rosyjskie trolle, rosyjscy agenci, rosyjscy szpiedzy, którzy wspierają kampanię Platformy Obywatelskiej. Ze strony Brukseli była blokada środków i wsparcie finansowe dla opozycji i ze strony lewicowego rządu amerykańskiego również płynął strumień pieniędzy. W takich warunkach musieliśmy walczyć o świadomość Polaków, żeby przebić się z tym, co chcieliśmy im powiedzieć, co było wówczas najważniejsze – powiedział Mateusz Morawiecki.

radiomaryja.pl

drukuj