fot. PAP/Albert Zawada

Sławomir Mentzen zaapelował do MSZ o reakcję ws. słów ukraińskiego historyka, który zagroził mu śmiercią w odpowiedzi na jego nagranie dot. zbrodniarza Stepana Bandery

Kandydat Konfederacji na prezydenta, Sławomir Mentzen, zaapelował w środę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o reakcję na słowa ukraińskiego historyka, który zagroził mu śmiercią w odpowiedzi na jego nagranie dot. ukraińskiego nacjonalisty Stepana Bandery.

Sławomir Mentzen opublikował we wtorek na platformie X nagranie, na którym, znajdując się we Lwowie pod pomnikiem Stepana Bandery, przekonuje, że Ukraińcy jak najszybciej muszą zakończyć kult zbrodniarza. Stepan Bandera ponosi odpowiedzialność za zorganizowanie ludobójstwa Polaków na Wołyniu.

Do nagrania Sławomira Mentzena odniósł się na portalu X ukraiński dziennikarz i historyk, Wachtang Kipiani.

„Polski kandydat na prezydenta Mentzen, znany z deklaracji sprzed kilku lat – >>nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej<< przyjechał do Lwowa i nagrał filmik pod pomnikiem Stepana Bandery. Oskarżył szefa OUN o >>zabicie stu tysięcy Polaków<<. Ten drań marzy o chwale Pierackiego. >>Możemy to powtórzyć<<„ – napisał Wachtang Kipiani.

Bronisław Pieracki był polskim politykiem, w latach 1931-1934 ministrem spraw wewnętrznych, który w 1934 r. został zamordowany przez członka OUN.

Zdaniem S. Mentzena, W. Kipiani grozi mu śmiercią. Kandydat Konfederacji zauważył w środę w swoim wpisie, że ukraiński historyk uhonorowany został odznaczeniem im. Bandery, a także Medalem Wdzięczności Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

„Ukraińcy grożąc śmiercią polskiemu posłowi po raz kolejny pokazują swój stosunek do Polski. Domagają się od nas pieniędzy, jednocześnie dalej czczą morderców Polaków, a nawet zapowiadają zabójstwo polskiego polityka, za to, że powiedziałem o nich prawdę” – napisał Sławomir Mentzen.

„Oczekuję, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych, kierowane przez Radosława Sikorskiego zareaguje i nie pozwoli na kolejne ataki Ukraińców na nasze państwo” – dodał.

Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-1945 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na Polakach.

PAP

drukuj