fot. PAP/Leszek Szymański

Platforma Obywatelska i związane z nią „elity” gardzą wyborcami Konfederacji

Rafał Trzaskowski odrzuca możliwość rozmowy z Grzegorzem Braunem, ale chce rozmawiać ze Sławomirem Mentzenem, aby przekonać do siebie jego wyborców. Będzie to jednak trudne zadanie, patrząc na wrogie nastawienie Platformy Obywatelskiej do Konfederacji i jej postulatów.

Kandydat Platformy Obywatelskiej chce w internetowej rozmowie ze Sławomirem Mentzenem przekonać do siebie wyborców Konfederacji.

– Wielu z nich ma spaczony wizerunek mojej osoby poprzez propagandę, która rządziła w Polsce przez ostatnie lata – stwierdził kandydat KO na prezydenta.

Przed Rafałem Trzaskowskim stoi trudne zadanie. Formacja Donalda Tuska od lat atakuje polityków Konfederacji oskarżając ich  m.in. o prorosyjskość, antyeuropejskość, nacjonalizm czy antysemityzm. Tuż przed pierwszą turą wyborów europoseł Michał Szczerba z Platformy Obywatelskiej tak mówił o zwolennikach Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna:

Elektorat Mentzena – antysemicki, prorosyjski, proputinowski, antyukraiński… – powiedział eurodeputowany PO na antenie TVP Info, a później tłumaczył, że przejęzyczył się, chcąc uderzyć w elektorat Grzegorza Brauna.

Blisko trzy miliony głosów na Sławomira Mentzena i ponad 1,2 mln głosów na Grzegorza Brauna były dużym zaskoczeniem dla obozu liberalno-lewicowego. Jego przedstawiciele nie rozumieją decyzji Polaków i nie potrafią jej uszanować, zarzucając wyborcom brak wiedzy.

– Mam wrażenie, że ludzie, którzy wybierają Mentzena albo ludzie, którzy wybierają Brauna, nie wiedzą, jaki program polityczny wybierają – powiedziała wiceminister edukacji narodowej, Joanna Mucha z Polski 2050.

Także „elity” związane ze środowiskami obecnie sprawującymi władzę pogardliwie wypowiadają się o Konfederacji i jej wyborcach – jak zresztą o wszystkich opcjach prawicowych.

„Kompletny dramat, wyniki wyborów pokazują, że żyjemy w kraju antysemickim (wyniki Brauna) i że jedna trzecia Polaków woli ochroniarza i cwaniaka na prezydenta niż przyzwoitego i kompetentnego człowieka. My tak naprawdę nie lubimy demokracji, nie cenimy wolności, brzydzimy się równością i tolerancją” – tak wolę wyborców podsumowała prof. Magdalena Środa.

Nawet ci, którzy obecnie próbują wykorzystywać politycznie spory na linii Konfederacja-Prawo i Sprawiedliwość, by budować poparcie dla Rafała Trzaskowskiego, jeszcze niedawno nie szczędzili partii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz jej wyborcom obelg i przytyków.

Prof. Radosław Markowski, socjolog z SWPS, ma wyborców Sławomira Mentzena za nienawistników.

Ci ludzie szerzą nienawiść do wszystkich inaczej myślących, inaczej wyglądających – stwierdził prof. Radosław Markowski.

Tzw. autorytety obozu liberalno-lewicowego nie potrafią uszanować woli Polaków.

To wypowiedzi poniżej jakiegokolwiek poziomu – uważa politolog dr Andrzej Skiba.

– Próba stygmatyzowania wielu milionów ludzi na podstawie ich wykształcenia,  na podstawie ich wieku, zamożności, miejsca zamieszkania, to po prostu – przepraszam, ale powiem wprost – coś obrzydliwego – ocenił ekspert.

Wyborcy Sławomira Mentzena nie dadzą nabrać się na obietnice Rafała Trzaskowskiego – wskazał dr Gaweł Strządała, politolog.

Co innego obiecał on lewicy, a co innego będzie obiecywał na kanale u Sławomira Mentzena. Kiedyś popierał Zielony Ład, jedzenie robaków czy inne skrajnie lewicowe rozwiązania: zdejmowanie krzyży w urzędach, agendę LGBT+ – zwrócił uwagę politolog.

Rozmowa Rafała Trzaskowskiego ze Sławomirem Mentzentem zaplanowana jest na sobotę. Z kolei dziś z liderem konfederacji będzie rozmawiał Karol Nawrocki.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj