fot. PAP/Albert Zawada

Nielegalne finansowanie kampanii Rafała Trzaskowskiego?

Nielegalne finansowanie kampanii Rafała Trzaskowskiego ze spółek Skarbu Państwa – to zarzut, jaki stawiają politycy Prawa i Sprawiedliwości. „W ostatnich dniach widzimy, że ta kampania nie ogranicza się tylko do fundacji takich jak fundacja „Twój głos ma znaczenie” (…), ale również do spółek, które pojawiły się na rynku” – zaznaczył poseł PiS, Michał Moskal. Paweł Jabłoński wskazał, że „zorganizowana grupa przestępcza o charakterze międzynarodowym usiłuje wpływać na polskie wybory”.

– W ostatnich dniach widzimy, że ta kampania nie ogranicza się tylko do fundacji takich jak fundacja „Twój głos ma znaczenie”, fundacji, w której pracuje małżonka Rafała Trzaskowskiego, a która prowadzi nielegalną kampanię wyborczą, ale również do spółek, które pojawiły się na rynku. I mamy tutaj zarejestrowane spółki, które prowadzą dwie strony. To są strony nazywające się „Wiesz Jak Nie Jest” i „Stół Dorosłych” prowadzące w ciągu ostatniego miesiąca kosztowne kampanie reklamowe. Na samym portalu Facebook w ciągu ostatniego miesiąca wydały 250 tys. zł na kampanie reklamowe, a dzisiaj podejrzewamy, że to może być już grubo ponad milion wydany w ramach tych spółek na kampanię wyborczą Rafała Trzaskowskiego poza jakimikolwiek limitami i regulacjami wynikającymi z Kodeksu wyborczego – wskazał poseł Michał Moskal.

Dodał, że to, co przykuło naszą uwagę, to pojawiające się ostatnio na portalu X, a później powielane przez ekspertów, doniesienia o pochodzeniu tych środków.

– Widzimy, że te dwie strony zostały zarejestrowane przez spółkę KFT, spółkę krzak, która ma rejestrację, chociażby na placach budowy, w innych nieistniejących miejscach, ale powiązana, niewątpliwie, jeśli chodzi o numery telefoniczne z Adamem Fiksorem, byłym politykiem i ekspertem od mikrotargetowania politycznego z Węgier, który współpracuje z Georgem Sorosem i który prowadzi tego typu kampanie na całym świecie – podkreślił Michał Moskal.

– Prokuratura Bodnara, służby Tuska, nic w tej sprawie nie robią. Z prawnego punktu widzenia to jest po prostu przestępstwo i to popełnione w sposób zorganizowany. Zorganizowana grupa przestępcza o charakterze międzynarodowym usiłuje wpływać na polskie wybory. Wydaje na spoty hejterskie miliony złotych – mówił.

Polityk dodał, że to, o czym mówił poseł Michał Moskal, dotyczyło tylko wąskiego okresu i tylko na serwisie Facebook. Jak wskazał, jeszcze większe pieniądze idą na reklamy w Google, YouTube. To idzie w miliony złotych – podkreślił.

– Najprawdopodobniej do końca kampanii może to przekroczyć limity przewidziane dla poszczególnych Komitetów Wyborczych. Mówimy o takiej skali. Wzywamy Adama Bodnara, żeby niezwłocznie w tej sprawie wszczął śledztwo. Wzywamy Tomasza Siemoniaka, który nadzoruje służby, żeby służby wszczęły w tej sprawie postępowanie i żeby ustaliły, kto usiłuje wpływać na polskie wybory. Dlaczego ludzie powiązani z Rosją chcą, żeby wybory w Polsce wygrał Rafał Trzaskowski. Kto za to płaci? No i kto to zlecił? Czy zlecono to z Polski? Czy robi to ktoś z zewnątrz? – pytał poseł Paweł Jabłoński.

radiomaryja.pl/TV Trwam News

drukuj