fot. PAP/Radek Pietruszka

Wicemin. P. Jabłoński: Ambasador Federacji Rosyjskiej pojawił się w polskim MSZ

Ambasador Federacji Rosyjskiej, Sergiej Andriejew, pojawił się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. „Spotkanie w MSZ rozpoczęło się o godz. 10.00 i trwało bardzo krótko” – poinformował wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński.

W piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że do MSZ zostanie wezwany Ambasador Rosji w Polsce, Sergiej Andriejew. To reakcja na wystąpienie prezydenta Władimira Putina, który podczas spotkania z kremlowską Radą Bezpieczeństwa powiedział, że Polska odzyskała niepodległość dzięki zabiegom Stalina.

Zachodnie ziemie Polski Putin nazwał „podarunkiem od sowieckiego dyktatora”. Sugerował również, że Polska dąży do interwencji na Ukrainie i oderwania dla siebie części jej terytorium.

Dr Robert Derewenda, dyrektor oddziału IPN w Lublinie, wskazuje, że Rosja wciąż utrzymuje nieprawdziwą retorykę dotyczącą II wojny światowej.

– Właściwie od samego początku, gdy Rosja sowiecka w 1939 roku rozpoczęła wojnę z Polską, posługiwała się zakłamaną retoryką. Mówiono wtedy, że Rosja stara się o wzięcie pod opiekę ludności, która znajduje się – mówiono wtedy – nie we wschodniej części Rzeczypospolitej, tylko na zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainie. Oczywiście ta retoryka, którą wtedy podjął Stalin, dzisiaj jest podjęta i kontynuowana przed Władimira Putina. Trzeba przypomnieć, że do wojny doszło, ponieważ oba mocarstwa – z jednej strony sowiecka Rosja, a z drugiej nazistowskie Niemcy – zawarły pakt Ribbentrop-Mołotow,  w którym w tajnym protokole oba te państwa podzieliły Europę Środkowo-wschodnią – zaznacza dr Robert Derewenda.  

W mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki napisał, że „Stalin był zbrodniarzem wojennym, winnym śmierci setek tysięcy Polaków. Prawda historyczna nie podlega dyskusji”. Dlatego – jak przekazał – rosyjski dyplomata został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie.

RIRM/PAP

drukuj