fot. PAP/Albert Zawada

S. Żaryn: Możemy jasno powiedzieć, że rosyjski wywiad płacił za promocję wulgarnego hasła (ośmiu gwiazdek) przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Rosja ewidentnie była zainteresowana destabilizowaniem i osłabianiem poprzedniego rządu

Rosyjski wywiad inspirował i promował walkę polityczną przy pomocy tak zwanych ośmiu gwiazdek – potwierdził to doradca prezydenta, b. rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn. Ustalenia Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego z 2023 r. nagłośniła ostatnio stacja TVN sprzyjająca wcześniej środowiskom politycznym i organizacjom, które ten wulgaryzm uczyniły swoim mottem.

Jak się okazuje, za rozpowszechnianiem na różne sposoby w Warszawie i innych miastach obraźliwego i wymierzonego w PiS hasła (tzw. ośmiu gwiazdek) stali rosyjscy agenci.

Sprawę ujawniono dwa lata temu, kiedy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła siatkę szpiegowską.

Prezydencki doradca wskazał, że zebrane materiały dowodziły, iż jednym z zadań tej siatki były działania propagandowe wymierzone w Polskę i ówczesną władze.

– Możemy jasno powiedzieć, że rosyjski wywiad płacił za promocję wulgarnego hasła przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Rosja ewidentnie była zainteresowana destabilizowaniem i osłabianiem poprzedniego rządu. Widzieliśmy to nie tylko w postaci wulgarnego hasła, które było głównym hasłem ówczesnej opozycji, ale również, kiedy w 2023 roku była kampania wyborcza, to Rosjanie prowadzili operacje dezinformacyjną. Jej celem była kompromitacja Prawa i Sprawiedliwości. Wtedy podszywano się pod komitet wyborczy PiS, by ośmieszyć przekaz wyborczy i ofertę dla wyborców. Rosji cały czas zależało na tym, aby osłabić PiS, zdestabilizować polską władzę i doprowadzić do kryzysu politycznego – akcentował Stanisław Żaryn.

Jak dodał, Rosja werbowała przez portal społecznościowy ludzi, którzy po murach wypisywali wulgarne hasło nie tylko przeciwko PiS, ale także wymierzone w prezydenta Andrzeja Dudę i NATO.

Działania propagandowe miały wywrzeć presję na rząd Zjednoczonej Prawicy i sprawiać wrażenie, że ta władza jest powszechnie odrzucana przez społeczeństwo.

Wulgarne hasło ośmiu gwiazdek było rozpowszechniane w mediach społecznościowych przez polityków obecnej koalicji rządzącej i wykrzykiwane podczas czarnych protestów lewicowych środowisk, z udziałem m.in. aktorów i celebrytów. Wśród znanych osób kolportujących tzw. osiem gwiazdek są między innymi: Witold Zembaczyński, poseł KO; Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy będący kandydatem KO na urząd prezydenta RP; Radosław Sikorski, szef MSZ; ministrowie Sławomir Nitras i Adam Szłapka; Borys Budka, europoseł KO, a także Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa.

RIRM/radiomaryja.pl

drukuj