P. Jabłoński: Ustępstwa na rzecz Rosji nie doprowadzą do trwałego pokoju, a co najwyżej do przerwy w działaniach zbrojnych. Czas ten może pozwolić Rosji na odbudowanie się, a to jest poważne niebezpieczeństwo
W tej chwili nie ma jeszcze jednoznacznego planu na zakończenie wojny na Ukrainie, bo on cały czas jest tworzony. Stany Zjednoczone postanowiły przejąć inicjatywę i zaproponować rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się niezbyt dobrze przygotowane. Ustępstwa na rzecz Rosji nie doprowadzą do trwałego pokoju, a co najwyżej do przerwy w działaniach zbrojnych. Czas ten może pozwolić Rosji na odbudowanie się, a to jest poważne niebezpieczeństwo – mówił Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw zagranicznych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Wojna między Ukrainą a Rosją toczy się już trzy lata. Donald Trump rozpoczął realizację swoich obietnic wyborczych, w których mówił o zakończeniu wojny na Ukrainie. Prezydent USA odbył już pierwsze rozmowy z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim.
– W tej chwili nie ma jeszcze jednoznacznego planu na zakończenie wojny na Ukrainie, bo on cały czas jest tworzony. Stany Zjednoczone postanowiły przejąć inicjatywę i zaproponować rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się niezbyt dobrze przygotowane. Ustępstwa na rzecz Rosji nie doprowadzą do trwałego pokoju, a co najwyżej do przerwy w działaniach zbrojnych. Czas ten może pozwolić Rosji na odbudowanie się, a to jest poważne niebezpieczeństwo – powiedział Paweł Jabłoński.
Rząd polski powinien być aktywny i wpływać na stanowisko amerykańskie związane z zakończeniem wojny u naszych sąsiadów. Niestety premier Donald Tusk nie robi nic w tej sprawie. Na domiar wszystkiego odwołał unijny szczyt, który miał odbyć się w Warszawie, krok ten wykorzystał prezydent Francji.
– Mamy prezydencję Polski w Radzie Unii Europejskiej, a zatem jest to naturalny okres, kiedy państwa sprawujące prezydencję wykazują inicjatywę, organizują spotkania, szczyty u siebie. Donald Tusk nie tylko nic nie robi w tej sprawie, on odwołał unijny szczyt, który miał być w Warszawie, został przeniesiony do Brukseli. Zrezygnował także ze szczytu Unia Europejska-Stany Zjednoczone, który miał odbyć się w marcu. Teraz to prezydent Francji wychodzi z inicjatywą, a Donald Tusk po prostu tam pojedzie jako jeden z uczestników. Premier Włoch bardzo skrytykowała ten pomysł, podkreślając, że w tego typu szczytach powinni brać udział wszyscy przywódcy Unii Europejskiej, a nie tylko kilka państwa. Szansa na to, że coś uda się wypracować, jest ograniczona, natomiast jest dość duże ryzyko, iż tam będzie omawiana propozycja premiera Wielkiej Brytanii, który ogłosił, że Europejczycy powinni wysłać wojska na Ukrainę. To jest bardzo niebezpieczne, gdyby do czegoś takiego miało dojść. Polska absolutnie nie powinna się na to zgadzać. My powinniśmy doprowadzić do tego, by pomagać władzom Ukrainy, aby skutecznie przeprowadzili mobilizację swoich obywateli w całej Europie – oznajmił poseł PiS.
W ubiegłym tygodniu odbyła się Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, w której udział wziął m.in. J. D. Vance. Wiceprezydent USA skrytykował Europę za odejście od podstawowych wartości. Paweł Jabłoński zauważył, że Europa trochę obudziła się i zareagowała, ale nie bardzo ma pomysł na to, jak działać.
– Mam wrażenie, że przywódcy państw europejskich nagle się obudzili. Obudził ich J.D. Vance, wiceprezydent USA, swoim bardzo trafnym przemówieniem, w którym wytknął Europie odejście od podstawowych wartości, prześladowanie chrześcijan, cenzurę poglądów, które nie mieszczą się w lewicowo-liberalnym nurcie. Oni straszliwie oburzyli się tymi słowami, zareagowali histerycznie. Teraz się obudzili i zorientowali, że to nie może być tak, iż Stany Zjednoczone będą robić cały czas wszystko, a Europa będzie się tylko przypatrywać, dawać górnolotne listy otwarte i przyłączać się do różnych inicjatyw. Problem polega na tym, że jak ktoś się tak nagle obudził, to specjalnie nie ma koncepcji, jak działać. Najgorsze jest to, że Polska pod przewodnictwem Donalda Tuska nie ma żadnego pomysłu. Dzisiaj premier nie przejawia żadnej aktywności, zachowuje się jakby czekał na instrukcje z Berlina, Paryża, Brukseli – akcentował były wiceminister spraw zagranicznych.
Całą rozmowę z Pawłem Jabłońskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



