fot. PAP/Paweł Supernak

Ataki premiera D. Tuska na środowiska prawicowe

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, zareagował na oskarżenia Donalda Tuska. Lider PiS mówił o patowładzy. Ostrzegł też samorządy przed groźbą premiera o odebraniu środków.

Donald Tusk oskarża Prawo i Sprawiedliwość o złe wydatkowanie ponad 100  miliardów złotych.

– Kiedy mówię o układzie zamkniętym z ewidentnym politycznym patronatem czołówki Prawa i Sprawiedliwości oraz rządzących, to mówię o mechanizmie wykorzystywania środków publicznych, mechanizmie bardzo dobrze przygotowanym – mówił Donald Tusk.

Na zapowiedź Donalda Tuska o przyspieszonych rozliczeniach PiS odpowiedział lider ugrupowania, Jarosław Kaczyński. [czytaj więcej]

– Władza, którą zyskał [Donald Tusk – red.], to patowładza. Można powiedzieć, że ta władza tę patologię nieustannie pogłębia – zaznaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński mówił wprost, że konferencja szefa rządu była wyrazem  patologii. Zwrócił również uwagę na fałszywą propagandę rządzącej koalicji.

– Chodzi po prostu o propagandę, żeby po niepowodzeniach komisji, po różnych innych trudnych sytuacjach w śledztwach, po sytuacji, która zmusza ich do nieustannego łamania prawa, na przykład w tej chwili łamania prawa w sądach – wskazał Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że jego ugrupowanie nie ukrywa, że przez osiem lat realizowało swój program. Jego elementem było wspieranie działalności społecznej prowadzonej z motywacji: chrześcijańskich, patriotycznych, narodowych, czy klasycznych starointeligenckich. Taka działalność była przez lata pozbawiona wsparcia w przeciwieństwie do organizacji o charakterze lewackim.

– Chcieliśmy wesprzeć to, co w Polsce było silne (nawet w okresie zaborów) i to, co trwało później w okresie międzywojennym i zostało zniszczone przez komunizm – mówił prezes PiS.

Liczby jednak mówią same za siebie. To wsparcie nie przekroczyło 100 mld złotych. Rocznie mówimy o kwocie maksymalnie trzech mld złotych. Skąd zatem Donald Tusk wziął te 100 mld złotych? Być może chodzi o wsparcie, które rząd PiS przekazał m.in. na budowę dróg lokalnych.

– Może być to suma wcale niewymyślona, tylko potrzebna po to, żeby odebrać w najbliższych latach czy w najbliższym roku Polsce lokalnej bardzo dużo pieniędzy i w ten sposób ratować się przed procedurą nadmiernego deficytu – zauważył Jarosław Kaczyński.

I to wcale nie jest straszenie, że  Polska lokalna będzie musiała oddać te środki. O oddawaniu pieniędzy Donald Tusk mówił w piątek wprost, przedstawiając główne zadania, jakie ma przed sobą zespół do spraw rozliczeń poprzedniej władzy.

– Ujawnienia, zabezpieczenia i odzyskiwania mienia Skarbu Państwa – wskazał premier Donald Tusk.

To – jak ostrzegł Jarosław Kaczyński – będzie poważnym uderzeniem w Polaków mieszkających w mniejszych miejscowościach.  PiS powołało specjalny zespół i stworzyło też stronę internetową, gdzie można m.in. zgłaszać nadużycia „koalicji 13 grudnia”. [link do strony]

– Chodzi o to, żeby pokazać przykłady łamania prawa, nepotyzm – zwrócił uwagę szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak.

Nadużycia można zgłaszać anonimowo. Na stronie będą też pojawiały się raporty. PiS zapowiada też trzy kolejne zawiadomienia do prokuratury – mówił poseł Zbigniew Bogucki.

– Podejrzenia popełniania przestępstwa przez pana nadprokuratora, bo tak można go dzisiaj określać, Romana Giertycha, dotyczy m.in. wywierania wpływu na prokuraturę, a z drugiej strony ujawniania czynności z tajnego postępowania przygotowawczego – wskazał poseł Zbigniew Bogucki.

Trzecie zawiadomienie dotyczy prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Mariana Banasia.  Prawo i Sprawiedliwość skierowało do prokuratury już 15 zawiadomień. Jak na razie śledczy nie podjęli w tym zakresie żadnych działań.

TV Trwam News

drukuj