fot. Tomasz Strąg

Jarosław Kaczyński za dobrym sąsiedztwem z Niemcami

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński opowiedział się za dobrym sąsiedztwem z Niemcami zastrzegając, że musi ono opierać się na prawdzie i wzajemnym szacunku. W wywiadzie dla tygodnika „Bild” były premier wskazał też, że byłoby dobrze, gdyby kanclerz Angela Merkel pozostała u władzy.

Prezes PiS-u ocenił, że Polska stała się dla Niemiec ważniejszym partnerem handlowym niż Rosja.

Jarosław Kaczyński  zastrzegł, że na „zaleczenie ran” wynikających z historii oba narody będą potrzebowały czasu.

„Ważne jest to, by rozliczając się z historią zachować prawdę” – powiedział.

W tym kontekście wskazał na film „Nasze matki, nasi ojcowie” jako przykład próby „częściowego przerzucenia winy za zbrodnie nazistowskie na Polaków”.

Polska powinna jasno określić punkt wyjścia dla naszych relacji z Niemcami – ocenił prof. Grzegorz Rdzanek, politolog.

– Te nasze interesy, które można określić racją stanu, w przypadku których nie jesteśmy w stanie iść na jakiekolwiek daleko idące ustępstwa, tak aby partner niemiecki wiedział, czego oczekujemy, na co możemy się zgodzić, jak daleko możemy być elastyczni. Musimy też pamiętać o tym, że szczególnie po szczycie NATO, który odbył się w Warszawie, te relacje z państwem niemieckim nabierają innego wymiaru w związku z dużym zaangażowaniem sił niemieckich w Europie Wschodniej – podkreślił prof. Grzegorz Rdzanek.

Jarosław Kaczyński powiedział również niemieckiej gazecie, że wdrożona przez Komisję Europejską procedura ochrony praworządności „porusza się całkowicie poza unijnymi traktatami”.

„To nic innego jak radosna twórczość ku uciesze KE i jej urzędników” – ocenił Jarosław Kaczyński.

„Nasze stanowisko jest jasne: Polska jest suwerennym krajem. Chcemy mieć takie same prawa jak wszystkie inne kraje UE – nie większe, ale i nie mniejsze” – zaznaczył.

RIRM

drukuj