fot. pixabay.com

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy „Stop podwyżkom od lipca”

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy „Stop podwyżkom od lipca”. W ramach społecznej akcji udało się zebrać ponad 140 tys. podpisów, kolejne spływają. Projekt ustawy ma zablokować wzrost cen energii, który nastąpi od 1 lipca.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, jeszcze przed złożeniem podpisów do laski marszałkowskiej powiedział, że mamy do czynienia z falą podwyżek. Wymienił wzrost VAT-u na żywność oraz zniesienie tarcz, co przełoży się też na inne ceny. Lider Zjednoczonej Prawicy mówił również o obniżeniu czternastej emerytury.

– Mamy objawy tego wszystkiego, co sprowadza się do obniżenia stopy życiowej i do tego, że można spokojnie powiedzieć, że przedwyborcze zapowiedzi Platformy Obywatelskiej i jej szefa, „nic co dane, nie zostanie odebrane”, były po prostu kłamliwe. Można powiedzieć, że nasze rządy to Polska plus, a ich rządy, to Polska minus. „Pieniędzy nie ma i nie będzie” – to wszystko wraca. Chcemy się temu czynnie przeciwstawić i stąd ta inicjatywa – podkreślił prezes Jarosław Kaczyński.

Pełnomocnik komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Podwyżkom od lipca”, poseł Waldemar Buda, podziękował za poparcie projektu.

– Sądziliśmy, że zajmie nam to dużo więcej czasu. Udało się w niewiele ponad  dwa i pół tygodnia zebrać [podpisy – red.]. Jesteśmy pod wrażeniem, ale to też dowód na to, że obywatele naprawdę się tym przejmują i wiedzą, że to są realne podwyżki, ponieważ dostali prognozy, które na to wskazywały. Nie mogliśmy być bierni i musieliśmy w tej sprawie działać – powiedział poseł Waldemar Buda.

Zgodnie z konstytucją inicjatywa ustawodawcza przysługuje grupie co najmniej 100 tys. obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Na przeprowadzenie pierwszego czytania Sejm ma trzy miesiące.

RIRM

drukuj