Rafał Trzaskowski to kandydat niezainteresowany sprawami gospodarczymi. Wezwał on Narodowy Bank Polski do obniżenia stóp procentowych, ale wybrał zły adres. W 2024 roku Rafał Trzaskowski powinien zabiegać u premiera Donalda Tuska, aby nie decydował się na podwyżki cen regulowanych. Obniżenie stóp procentowych spowodowałoby uwolnienie inflacji na wyższe poziomy. Budżety domowe Polaków jeszcze bardziej zostałyby wyczyszczone. Należałoby wrócić z cenami energii czy gazu do poziomu z 2023 roku. To spowodowałoby obniżenie inflacji, a w ślad za tym poszłyby stopy procentowe – powiedział prof. Mariusz Andrzejewski, ekonomista, w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.