Sejmowa komisja nadzwyczajna zajmuje się pierwszym projektem dotyczącym zabijania nienarodzonych dzieci
Sejmowa komisja nadzwyczajna zajmuje się pierwszym projektem dotyczącym tzw. aborcji. Złożona przez Lewicę nowelizacja Kodeksu karnego znosi kary za przeprowadzenie lub pomoc w tym procederze. Jeśli proponowane zmiany wejdą w życie, to zabicie dziecka nawet do 12. tygodnia ciąży z woli kobiety nie będzie podlegać żadnym sankcjom karnym.
Projekt zmienia też kwestię odpowiedzialności karnej w przypadku przerwania ciąży, gdy od jej początku upłynęło więcej niż 24 tygodnie. W tym przypadku znosi karalność czynu, gdy m.in. badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkich wad u dziecka.
Zdaniem lewicowych polityków i organizacji dekryminalizacja procederu zabijania nienarodzonych dzieci jest konieczna, by chronić zdrowie i życie kobiet.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Joanna Borowiak, podkreśla, że dyskusja powinna dotyczyć nie tylko ochrony kobiet, ale życia w ogóle. Według polityk czas procedowania projektów też nie jest przypadkowy.
– W mojej ocenie ma to przysporzyć twardemu elektoratowi Lewicy plusów przed wyborami 9 czerwca. Jestem za tym, żeby chronić życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Należy zapewnić opiekę kobiecie, należy zapewnić właściwe warunki opieki okołoporodowej, ale także w całym okresie ciąży i tym powinniśmy się zajmować – wyjaśnia Joanna Borowiak.
Wśród autorów projektu pojawił się pomysł, aby powołać eksperta – doradcę komisji.
Poseł Joanna Borowiak zaznacza, że jeśli ma być taka funkcja, to powinni zostać powołani przedstawiciele dwóch stron.
RIRM



