Stan zdrowia premiera Słowacji nadal jest bardzo poważny
Nie milkną echa po zamachu, do jakiego doszło w środę na słowackiego premiera Roberta Fico. Podczas gdy szef rządu walczy o życie, władze kraju apelują o uspokojenie nastrojów politycznych.
Stan zdrowia premiera Roberta Fico, choć został ustabilizowany, nadal jest poważny.
– Nie mogę jeszcze powiedzieć, że wygrywamy, iż rokowania są dobre, ponieważ zakres obrażeń spowodowanych czterema ranami postrzałowymi jest na tyle rozległy, że jego powrót do zdrowia będzie bardzo trudny – poinformował Robert Kalinak, wicepremier Słowacji.
Rannego premiera w szpitalu w Bańskiej Bystrzycy odwiedził prezydent-elekt, Peter Pellegrini.
– Sytuacja nadal jest bardzo krytyczna. Przed premierem są teraz bardzo trudne godziny i dni. Powiedziałem mu, że myślimy o nim i przesyłamy mu mnóstwo energii, która pomoże mu przejść przez tę trudną sytuację – powiedział Peter Pellegrini, prezydent elekt Słowacji.
Prezydent-elekt zaapelował do Słowaków o refleksję nad tym, co się wydarzyło, a także o wyciszenie nastrojów społecznych.
– Musimy poprosić ludzi, aby nie walczyli między sobą tylko dlatego, że mają inne poglądy polityczne. Musimy zatrzymać to wysokie i bardzo ogromne napięcie w naszym społeczeństwie. To jest teraz nasza misja – zaznaczył Peter Pellegrini.
Działanie napastnika motywowane było politycznie – oświadczył słowacki minister spaw wewnętrznych, Matus Sutaj Estok.
– Powodami, dla których była to próba zabójstwa na tle politycznym, są – jak stwierdził sam podejrzany – informacje medialne, którymi dysponował. Był intensywnie zaangażowany w wydarzenia polityczne – podkreślił Matus Sutaj Estok, minister spaw wewnętrznych Słowacji.
Rząd Słowacji zapowiada, że nie wprowadzi stanu wyjątkowego w związku z atakiem.
TV Trwam News



