Zakaz importu rosyjskiego gazu trafi do TSUE
Słowacja i Węgry zapowiadają złożenie skargi do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Chcą zaskarżyć zakaz importu rosyjskiego gazu.
Kraje Unii Europejskiej zgodziły się na zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma wejść w życie pod koniec 2027 roku. Przeciwne tym regulacjom są Słowacja i Węgry. Dlatego też premier Słowacji zapowiedział złożenie skargi do TSUE.
– Za dokonanie przez Unię Europejską takiego samobójstwa energetycznego i za tę głupią ideologiczną decyzję wszyscy zapłacimy wysoką cenę – stwierdził Robert Fico, premier Słowacji.
Rząd Słowacji zamierza skoordynować swoje działania z władzami Węgier, które ogłosiły podjęcie takich samych kroków prawnych. Robert Fico oświadczył, że w przypadku sankcji wymagana jest jednomyślność, której w tej sprawie zabrakło.
– Komisja wiedziała jednak, że gdyby istniał wymóg jednomyślności, taka głupota nie mogłaby przejść, ponieważ kilka krajów byłoby przeciwnych lub przynajmniej wstrzymałoby się od głosu. Dlatego ominęli tę zasadę – wskazał premier Słowacji.
Rzecznik Komisji Europejskiej zapowiedziała obronę unijnej decyzji.
– Naszym priorytetem jest zawsze współpraca z państwami członkowskimi, a w tym przypadku szczególnie z Węgrami i Słowacją. Robimy to od samego początku, ze względu na specyficzną sytuację, w jakiej znajdują się oba kraje – poinformowała Anna-Kaisa Itkonen, rzecznik Komisji Europejskiej.
Rosyjski gaz stanowi obecnie około 30 proc. dostaw tego surowca na Słowację. Według władz w Bratysławie, ewentualne niedotrzymanie obowiązującej do 2034 roku umowy z Gazpromem mogłoby skutkować karą sięgającą nawet 16 miliardów dolarów.
TV Trwam News



