COP26: W deklaracji końcowej szczytu – po sprzeciwie Chin i Indii – znalazły się zapisy o „stopniowym zmniejszaniu” użycia węgla

Chiny i Indie sprzeciwiły się szybkiej rezygnacji z węgla. W efekcie w deklaracji końcowej ze szczytu COP26 osłabiono sformułowania dotyczące surowca. Finalnie zamiast o „wycofywaniu się” jest mowa o „stopniowym zmniejszaniu” użycia węgla. Pakt z Glasgow jest pierwszym w historii porozumieniem klimatycznym, w którym wyraźnie napisano o redukcji emisji z węgla.

W deklaracji końcowej położono też nacisk na pilniejsze redukcje emisji i obiecano więcej pieniędzy dla krajów rozwijających się, aby pomóc im w łagodzeniu skutków zmian klimatu.

W kontekście gospodarczym weto Chin i Indii nie jest zaskoczeniem dla Pawła Sałka, przewodniczącego prezydenckiej Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych.

– Zapisy związane z odchodzeniem od węgla zostały zastąpione zapisem związanym ze stopniową redukcją emisji. Zaproponowały to Chiny i Indie, dlatego że te państwa bardzo intensywnie pożytkują węgiel. Dla ich gospodarek takie zapisy mogłyby być szkodliwe i doszło do tego, że podczas sesji plenarnej przy obradach COP26 postawiły weto. Dyskusje i uzgodnienia, które zostały finalnie zrealizowane, są łagodniejsze od tych, które były proponowane pierwotnie – podkreślił Paweł Sałek.

Po szczycie w Glasgow kraje zobowiązały się do spotkania w przyszłym roku, aby zobowiązać się do dalszych poważnych redukcji emisji CO2, tak aby cel 1,5 st. C mógł zostać osiągnięty.

Obecne zobowiązania, jeśli zostaną spełnione, mogą ograniczyć globalne ocieplenie do 2,4 st. C.

RIRM

drukuj