fot. TT/tobiszowski

G. Tobiszowski: Potrzebujemy stabilnego systemu energetycznego, a tę stabilność uzyskujemy dzięki błękitnemu paliwu oraz pokładom węgla

Europosłowie z Polski podkreślają, że postulaty dotyczące troski o klimat muszą być racjonalne. Dodają, że Europie potrzebne jest bezpieczeństwo energetyczne.

 

Unia Europejska chce do 2050 roku osiągnąć neutralność klimatyczną. Zakłada to koncepcja tzw. Zielonego Ładu. Za kilka dekad Wspólnota miałaby odejść od paliw kopalnych.

W naszym kraju większość energii pochodzi dziś z węgla. Coraz większy udział w miksie energetycznym ma także OZE.

Dla Polski transformacja energetyczna oznaczałaby wysokie koszty. Europoseł Grzegorz Tobiszowski uważa, że wszelkie działania muszą być racjonalne. Potrzebujemy stabilnego systemu energetycznego, a tę stabilność uzyskujemy dzięki błękitnemu paliwu oraz pokładom węgla – podkreślił polityk.

– Powinniśmy bardzo mocno inwestować w nowe technologie, które będą sprawniej, efektywniej, środowiskowo wykorzystywać surowce m.in. węgiel kamienny, węgiel brunatny (…), ale także gaz. Wtedy mamy tzw. podstawę, mamy energię, która, jeśli się okaże, że mamy jakieś zakłócenia w klimacie, że nam nie wieje, nie świeci, to mamy tą energię, która wchodzi na rynek i stabilizuje nam system. To, co w Polsce mamy w propozycji, w naszym miksie energetycznym, rola węgla kamiennego, to jest również informacja do górników, do sektora wydobywczego: tak, jesteście nam potrzebni, nie tylko w Polsce, ale i w Europie – mówił Grzegorz Tobiszowski.  

Japonia, USA, Chiny i Indie nie wycofują się obecnie z sektora wydobywczego. Kraje te chcą wdrażać nowe technologie. Te pomysły mogą być właśnie transferowane do innych krajów, które potrzebują technologii – zaznaczył Grzegorz Tobiszowski.

Warto zauważyć, że UE chce być liderem w ochronie środowiska. Eksperci wskazują jednak, że sama Europa nie uratuje klimatu. Do tego potrzebni są inni partnerzy.

 

RIRM

drukuj