PAP/EPA

Prezydent USA spotkał się z kanclerz Niemiec

W Waszyngtonie odbyło się dziś spotkanie prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Politycy rozmawiali m.in. o przyszłości gazociągu Nord Stream 2.

To już ostatnie spotkanie kanclerz Niemiec z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Angela Merkel żegna się powoli z niemiecką sceną polityczną. Jak podkreśla dr Radosław Tyślewicz – to właśnie Niemcy są jednym z kluczowych partnerów Stanów Zjednoczonych.

– Z jednej strony Niemcy dążą do tego, żeby być dominującym krajem w Europie, a z drugiej strony wbrew postrzeganiu rzeczywistości w Europie i przez Amerykanów, i przez niektóre kraje europejskie, w tym Polskę – Niemcy przez cały czas robią interesy z Rosjanami – wskazał dr Radosław Tyślewicz.

Prezydent USA Joe Biden stwierdził po rozmowie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, że nakładanie sankcji na Nord Stream 2 nie miało sensu. Dodał, że razem będą współpracować, by na skutek projektu nie ucierpiały Ukraina oraz inne państwa regionu, czyli m.in. Polska.

– Tutaj głównie chodzi o Polskę, tutaj chodzi o Białoruś i to, jaka będzie przyszłość Białorusi, bo jeżeli ten tranzyt gazu się skończy, to można powiedzieć, że ostatecznie Białoruś zostanie wchłonięta przez Federację Rosyjską – ocenił dr Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.

Rządy Demokratów w Stanach Zjednoczonych zawsze wiązały się z ociepleniem relacji z Niemcami – wskazał prawnik Marcin Jakóbczyk.

– Nord Stream 2 to jest interes niemiecko-rosyjski w Europie. Wydaje się, że Stany Zjednoczone nie mogą aż tak otwarcie i mocno jednoznacznie ocieplić relacji z Rosją. Niemcy de facto swoją twarzą firmują tę inwestycję. (…) Mamy powrót do stałego dialogu pomiędzy Ameryką a Niemcami w okresie rządów Demokratów, także nic nadzwyczajnego z tego spotkania według mnie nie wynika – zaznaczył Marcin Jakóbczyk.

Wczoraj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał rozstrzygnięcie niekorzystne dla niemiecko-rosyjskiej inwestycji politycznej. Odrzucono odwołanie Niemiec od wyroku w sprawie gazociągu OPAL – lądowej odnogi Nord Stream. Oznacza to, że Gazprom będzie mógł wykorzystać na wyłączność maksymalnie połowę jego przepustowości.

 TV Trwam News

drukuj