fot. pixabay.com

Mieszkańcy Moskwy już nie będą musieli udowadniać, że są zaszczepieni, by wejść do restauracji

Od poniedziałku mieszkańcy Moskwy będą mogli wejść do kawiarni, barów i restauracji bez okazywania kodu QR świadczącego o tym, że szczepili się przeciw COVID-19, są ozdrowieńcami lub mają negatywny wynik testu – zapowiedział w piątek mer stolicy Rosji Siergiej Sobianin. Wymóg ten obowiązywał od końca czerwca.

Siergiej Sobianin wyjaśnił, że sytuacja w Moskwie się poprawiła i, że coraz więcej mieszkańców stolicy jest zaszczepionych.

„To ważna decyzja. Apelowało do mnie w tej sprawie wielu właścicieli firm i kierowników organizacji publicznych” – podkreślił.

Władze moskiewskie zdecydowały się na to poluzowanie zasad, mimo że w stolicy nadal przybywa nowych zakażeń koronawirusem, a w Rosji zarejestrowano w piątek kolejny rekordowy bilans dobowy: 25 704 infekcje – zauważa agencja Reutera.

W stolicy Rosji w ciągu ostatniej doby wykryto 5382 nowe zakażenia, a 105 osób zmarło w związku z COVID-19.

Gwałtowny wzrost liczby zakażeń jest tłumaczony rozprzestrzenianiem się wariantu Delta wirusa, małą liczbą szczepień przeciw COVID-19 oraz lekceważącym stosunkiem Rosjan do przestrzegania obostrzeń.

Od 28 czerwca mieszkańcy Moskwy mogli wchodzić do lokali gastronomicznych za okazaniem kodu QR, co – jak pisze Reuters – było postrzegane jako próba zachęcenia mieszkańców do szczepień. Ogródki restauracyjne, kawiarniane i barowe pozostały otwarte dla wszystkich.

Złagodzenie obostrzeń będzie dotyczyło lokali gastronomicznych również w obwodzie moskiewskim. Lokalne media cytowały gubernatora regionu Andrieja Worobiowa, który zapowiedział, że właściciele restauracji sami zdecydują, czy będą sprawdzali przy wejściu, czy klienci posiadają kod QR.

PAP

drukuj