Dzisiaj nie mamy chyba żadnej znaczącej inwestycji czy to drogowej, czy deweloperskiej, czy działającej w sektorze gospodarki rolnej, która nie byłaby oprotestowana. (…) Prawie zawsze znajdują się organizacje, bardzo często z Warszawy czy innego większego miasta, które na swoim koncie mają blokowanie galerii handlowych, blokadę mostów i innych bardzo ważnych inwestycji i nagle organizacja na co dzień działająca w Gdańsku w pewnym momencie protestuje i blokuje inwestycje z południa kraju, np. w Krakowie. Dlatego dziś mamy tę niechlubną statystykę, która mówi, że jesteśmy w czołówce państw, które muszą borykać się z bardzo dużym odsetkiem blokowanych inwestycji – wskazał Szczepan Wójcik, hodowca zwierząt futerkowych, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, w programie „Wieś to też Polska” na antenie TV Trwam.