Walka z czasem i brytyjską bezdusznością

Władze szpitala w Plymouth w Wielkiej Brytanii odłączyły będącego w stanie minimalnej świadomości pana Sławomira od aparatury podającej żywność i wodę. Tym samym skazały go na powolną śmierć głodową. O sprowadzenie chorego do Polski starają się polskie władze, dlatego Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce nadać Polakowi status przedstawiciela dyplomatycznego.

[TYLKO U NAS] O. J. Norkowski o Polaku głodzonym w brytyjskim szpitalu: Od 8-10 dnia bez wody zaczyna się konanie. Taki chory żyje najdłużej ok. 2 tyg. To bolesna i straszna śmierć, na którą nigdy nie powinniśmy się godzić

To powolna eutanazja. Niestety w Wielkiej Brytanii i USA jest to zalegalizowane. W Stanach Zjednoczonych o dalszym losie pacjenta decyduje głównie rodzina lub prawny pełnomocnik. W obu przypadkach jest to jednak legalizacja nieludzkiej praktyki pozbawiania ludzi życia w okrutny sposób przez odwodnienie (…). Od 8-10 dnia bez wody zaczyna się konanie. Taki chory najdłużej żyje około 2 tygodni. Jest to bolesna i straszna  śmierć, na którą nigdy nie powinniśmy się godzić – zaznaczył o. dr n. med. Jacek Maria Norkowski OP, absolwent Akademii Medycznej w Poznaniu, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do trwającej batalii o życie Polaka znajdującego się w szpitalu na terenie Zjednoczonego Królestwa.

[TYLKO U NAS] Uczestniczka zajść z 6 stycznia w USA: W czasie modlitwy i śpiewów rzucano w tłum petardy i użyto gazu łzawiącego. Bezbronnych ludzi potraktowano gniewem i agresją

To, co przekazują media w kontekście zajść w USA z 6 stycznia jest bardzo krzywdzące dla osób, które włożyły wiele trudu, by w spokoju zaapelować do rządu. W czasie modlitwy i śpiewów rzucano w tłum petardy z gazem pieprzowym, a później użyto gazu łzawiącego. To nie jest demokracja, to nie jest wolność słowa. Bezbronnych ludzi potraktowano gniewem i agresją – powiedziała pani Renata, uczestniczka wydarzeń, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.