fot. PAP/EPA

Eksperci: D. Trump prowadził swoją prezydenturę bez wywoływania konfliktów zbrojnych

Z prezydenturą pożegnał się w środę Donald Trump. Eksperci do jego największych sukcesów zaliczają brak konfliktów zbrojnych. Donald Trump był 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych.

– Cztery lata temu podjęliśmy wielki narodowy wysiłek, aby odbudować nasz kraj, odnowić jego ducha i przywrócić lojalność tego rządu wobec obywateli. Krótko mówiąc, podjęliśmy misję, aby ponownie uczynić Amerykę wielką dla wszystkich Amerykanów. Kończąc swoją kadencję jako 45 prezydent Stanów Zjednoczonych, stoję przed Państwem naprawdę dumny z tego, co razem osiągnęliśmy – powiedział Donald Trump.

W przeciągu czterech lat Donald Trump zdecydowanie zmienił politykę zagraniczną. Do jego największych sukcesów zalicza się brak konfliktów – podkreślił prof. Mieczysław Ryba, politolog.

– Nie wywołał żadnej otwartej wojny. Wbrew wszystkiemu wprowadził Amerykę na tory dynamiczniejszego rozwoju i próby powstrzymania największej konkurencji, jaka szła ze strony Chin – zauważył prof. Mieczysław Ryba.

Oprócz tego spełnił swoją obietnicę wyborczą, wycofując część amerykańskich żołnierzy z Iraku i Afganistanu. Jak wskazali eksperci, Donald Trump był politykiem proizraelskim.

– Jeżeli chodzi o stosunki z Izraelem, dla samych Izraelczyków zrobił bardzo wiele. Od początku swojej prezydentury optował za jednym z najbardziej oczekiwanych przez Izraelczyków działań, czyli usankcjonowaniem przeniesienia stolicy i uczynienia stolicą Izraela Jerozolimy – wskazała dr Lucyna Kulińska, politolog.

To dzięki polityce Trumpa doszło do przełomowego wydarzenia. Pierwszy raz w historii kraje arabskie podpisały porozumienie pokojowe z Izraelem.

W 2018 roku Donald Trump zerwał porozumienie nuklearne z Iranem, ponieważ Teheran nie stosował się do warunków zawartej umowy. Podobnie było z porozumieniem klimatycznym w 2019 roku.

– On łamał porozumienia, walczył też z hipokryzją – z podpisywaniem niekorzystnych dla USA układów wiążących, które i tak nie były honorowane – powiedziała dr Lucyna Kulińska.

Trump krytycznie oceniał politykę Niemiec. Dlatego w czerwcu 2020 roku USA wycofały stamtąd część swojego wojska.

– W Niemczech mamy 52 tysiące żołnierzy. To ogromna liczba i ogromny koszt dla Stanów Zjednoczonych. Niemcy są bardzo nieuczciwi w przekazywaniu środków na obronność. Płacą jeden procent PKB, mimo że wymóg to dwa procent, choć to i tak bardzo mało. Tak więc Niemcy są nieuczciwi i to od lat – zaznaczył Donald Trump.

W zamian za to Trump mocno wspierał inicjatywę Trójmorza.

– Nie było to wielkie wsparcie finansowe, ale polityczne i przede wszystkim militarne, bo jednak decyzje o rozmieszczeniu wojsk, o sprzedaży sprzętu zbrojnego to są konkrety, które pokazywały, że Trump chciał rozerwać układ niemiecko-rosyjski – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

Donald Trump był również wielkim obrońcą życia, m.in. przestał finansować Fundusz Ludnościowy ONZ, który wspiera przymusowe zabijanie nienarodzonych dzieci. Jedną z jego ostatnich decyzji było ogłoszenie 22 stycznia Narodowym Dniem Świętości Ludzkiego Życia.

– Donald Trump zaprzestał finansowania tego typu organizacji i wprost występował jako obrońca życia. Nie wstydził się tego, wspierał ruchy pro-life. Tutaj był jednoznaczny – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, już zapowiada odwrót od tej polityki.

 

TV Trwam News

drukuj