fot. PAP/EPA

Puchar Anglii: Arsenal króluje w północnym Londynie!

W meczu III rundy Pucharu Anglii Arsenal pokonał w derbach północnego Londynu Tottenham Hotspur 2:0. Bramki na The Emirates strzelali Santi Cazorla i Tomas Rosicky. Cały mecz w bramce Kanonierów rozegrał Łukasz Fabiański.

Pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście. Christian Eriksen najpierw minął Sagne, po czym znalazł się w sytuacji sam na sam z polskim golkiperem. Strzał Duńczyka obronił jednak Fabiański, a kibicom Spurs pozostał jedynie jęk zawodu. Z biegiem czasu inicjatywę przejęli piłkarze Arsenalu. W 25 minucie oko w oko z Hugo Lorisem stanął Theo Walcott. Anglik strzelił prosto w bramkarza, a na pocieszenie zawodnikom The Gunners pozostał jedynie rzut rożny.

Kluczową akcję Kanonierzy przeprowadzili w 32 minucie. Precyzyjnym podaniem do wbiegającego Cazorli popisał się Gnabry. Hiszpan urwał się obronie i silnym uderzeniem pokonał francuskiego bramkarza Tottenhamu. Pomimo strzelonego gola, pierwsza połowa nie zachwyciła. Zamiast ofensywnego futbolu i licznych sytuacji bramkowych, oglądaliśmy nieatrakcyjną grę w środku pola.

W drugiej odsłonie okazję do wyrównania miał Tottenham. Piłkę na ósmym metrze przyjął Adebayor. Napastnik poślizgnął się jednak przy strzale, dzięki czemu Łukasz Fabiański nie miał żadnych problemów ze złapaniem futbolówki. W 62 minucie katastrofalny błąd popełnił Danny Rose. Angielski obrońca stracił piłkę na rzecz wychodzącego na czystą pozycję Rosickiego. Czech doskonałej okazji nie zmarnował i lekkim lobem posłał piłkę nad bezradnie interweniującym Hugo Lorisem. Kwadrans później zza pola karnego uderzał jeszcze Theo Walcott, jednak piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki strzeżonej przez francuskiego golkipera.

Arsenal dowiózł dwubramkowe zwycięstwo do końca spotkania i awansował do IV rudny Pucharu Anglii. Kanonierzy mają ogromne szanse na wywalczenie w tym sezonie podwójnej korony. Przypomnijmy, że na półmetku rozgrywek zasiadają w fotelu lidera angielskiej Premier League.

Zwycięstwa odnosiły dzisiaj również drużyny Stoke, Crystal Palace, Southampton i Evertonu. Niespodzianką jest wyjazdowe zwycięstwo Cardiff nad Newcastle oraz remis Manchesteru City z Blackburn.

Sport/RIRM

drukuj