Ekstraklasa. Przełamanie zabrzan, trwa kryzys GKS-u

Górnik Zabrze pokonał na własnym stadionie PGE GKS Bełchatów 2:0 w meczu 28. kolejki TMobile Ekstraklasy. Bramki dla zabrzan zdobyli Rafał Kosznik i Ołeksandr Szeweluchin. Tym samym Trójkolorowi przerwali niechlubną passę sześciu meczów bez zwycięstwa.


Oba zespoły nie są ostatnio w najlepszej formie. Walczący o pozostanie w grupie mistrzowskiej Górnik nie wygrał żadnego z sześciu ostatnich spotkań. Bełchatowianie przegrali natomiast pięć ostatnich pojedynków. Bezpośredni mecz był szansą na przełamanie dla jednych i drugich.

Przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć realnego zagrożenia pod bramką rywali. Po okresie wyrównanej gry inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. W 24. minucie z lewej flanki dośrodkował Rafał Kosznik, a jego akcję na piątym metrze kończył Roman Gergel. Słowak nieczysto trafił w piłkę i posłał ją w trybuny. Chwilę później ze skraju szesnastki uderzał Kosznik, który minimalnie chybił.

Wedle powiedzenia „do trzech razy sztuka”, kolejna akcja miejscowych przyniosła w końcu oczekiwany efekt. Futbolówkę w polu karnym otrzymał Robert Jeż. Zawodnik Górnika przytomnie poszukał Kosznika, a ten nie zawahał się i pewnym strzałem pokonał Dariusza Trelę. Do końca pierwszej połowy sytuację na boisku kontrolowali Trójkolorowi, którym nie udało się podwyższyć prowadzenia.

Po przerwie uaktywnili się także piłkarze GKS–u. Szczęścia szukali Kamil Poźniak i Damian Zbozień, jednak obu skutecznie powstrzymał Pavels Steinbors. Gra toczyła się w dobrym tempie. Obu zespołom brakowało jednak kluczowego podania, które uaktywniłoby napastników. W 71. minucie, w olbrzymim zamieszaniu pod bramką Treli najlepiej odnalazł wprowadzony chwilę wcześniej Ołeksandr Szeweluchin. Ukrainiec przymierzył mocno i pewnie pokonał bezradnego golkipera przyjezdnych. W końcówce dwie dogodne okazje na zmianę wyniku miał Michał Mak. Pomocnik Brunatnych nie zdołał jednak pokonać stojącego między słupkami Steinborsa.

Dzięki trzem oczkom Górnik awansował na 6. pozycję i o trzy punkty wyprzedza dziewiątą Lechię. GKS zanotował szóstą porażkę z rzędu i w ligowej tabeli plasuje się na 15. miejscu.

***

Górnik Zabrze  PGE GKS Bełchatów 2:0 (1:0)
Rafał Kosznik 29’ Ołeksandr Szeweluchin 72’

Górnik Z.: Pavels Steinbors – Adam Danch, Błażej Augustyn, Mariusz Magiera – Roman Gergel, Erik Grendel (85’ Dzikamai Gwaze), Radosław Sobolewski (46’ Rafał Kurzawa), Rafał Kosznik – Robert Jeż, Szymon Skrzypczak (69’ Ołeksandr Szeweluchin), Łukasz Madej

PGE GKS: Dariusz Trela – Adrian Basta, Damian Zbozień, Błażej Telichowski, Adam Mójta (46’ Paweł Baranowski) – Szymon Sawala (62’ Damian Szymański), Patryk Rachwał – Michał Mak, Kamil Poźniak, Sebastian Olszar (65’ Paweł Komołow) – Arkadiusz Piech

Żółte kartki: Erik Grendel, Roman Gergel (Górnik Z.) oraz Szymon Sawala, Błażej Telichowski (PGE GKS)

Sport.RIRM

drukuj