fot. sxc.hu

I liga. Czołówka odskakuje rywalom

24 kolejka spotkań I ligi nie przyniosła niespodzianek. Swoje mecze wygrali faworyci: Górnik Łęczna oraz Arka Gdynia. Po przegranej z tym drugim zespołem do dymisji podał się szkoleniowiec GKS-u Katowice Kazimierz Moskal. Dymisja nie została jednak przyjęta i obecny trener Gieksy dalej będzie prowadził tę drużynę.

Ekipa z Katowic w niczym nie przypomina siebie samej z jesieni tego sezonu. Na wiosnę jeszcze nie wygrała, a jej styl gry woła o pomstę do nieba. Słabość Ślązaków bezlitośnie wykorzystała Arka. Drużyna z Trójmiasta zwyciężyła bardzo pewnie i jak najbardziej zasłużenie 3:0. Winę za zaistniałą sytuację wziął Kazimierz Moskal, chcąc zrezygnować z prowadzenia GKS-u, ale zarząd już zapowiedział, że konsekwencje wyciągnie przede wszystkim wobec niektórych piłkarzy, zaś trener może spać spokojnie…

Swój pojedynek wygrał lider rozgrywek. Górnik Łęczna wbił na własnym stadionie dwie bramki legnickiej Miedzi, nie tracąc żadnej. Podopieczni Jurija Szatałowa mają 47 na ten moment 47 punktów i o trzy wyprzedzają wicelidera- GKS Bełchatów.

Zespół spadkowicza z ekstraklasy podejmował na własnym boisku Termalikę Bruk- Bet Nieciecza. Przyjezdni okazali się bardzo wymagającym rywalem i jako pierwsi zdobyli gola. GKS wyrównał dopiero w drugiej połowie meczu. Drużyna Kamila Kieresia nadal jednak zajmuje miejsce dające promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

Miejsce tuż za czołową trójką zajął Dolcan Ząbki. Zespół prowadzony przez Roberta Podolińskiego okazali się niezbyt gościnni i nie pozwolili u siebie ograć się Sandecji Nowy Sącz, zwyciężając 2:0.

Ważne trzy punkty wywalczyła Flota. Drużyna ze Świnoujścia ograła w Stróżach Kolejarza 3:1 i awansowała w ligowej tabeli na 10. pozycję. Podopieczni Bogusława Baniaka mają cztery oczka przewagi nad strefą spadkową.

W pojedynku najsłabszych drużyn ligi niezwykle cenną wygraną zapisali na koncie piłkarze z Rybnika. Energetyk strzelił trzy bramki Okocimskiemu Brzesko, nie tracąc żadnej. Ślązacy dopiero po raz trzeci w tych rozgrywkach sięgnęli po komplet punktów, dzięki czemu cały czas zachowują szansę na zachowanie statusu I-ligowca, a w dodatku nie są już czerwoną latarnią rozgrywek.

W tabeli zaplecza ekstraklasy lideruje nadal Górnik Łęczna (47 pkt) przed GKS-em Bełchatów (44 pkt) oraz Arką Gdynia 42 (pkt). Wydaje się, że to właśnie między tymi ekipami rozegra się batalia o awans, gdyż kolejne zespoły w lidze (Dolcan oraz Wisła Płock) tracą do gdynian odpowiednio 5 i 6 punktów. Gdyby dziś rozgrywki pierwszoligowe dobiegły końca, tę klasę rozgrywkową opuściłyby: Stomil Olsztyn (26 pkt), Kolejarz Stróże (25 pkt), Energetyk ROW Rybnik (22 pkt) oraz Okocimski Brzesko (22 pkt).

Wyniki 24. kolejki I ligi:
GKS Bełchatów- Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:1
Michał Mak 50 – Jakub Czerwiński 7

Olimpia Grudziądz- Stomil Olsztyn 3:0
Michal Piter-Bučko 20, 73, Maciej Kowalczyk 39

Chojniczanka Chojnice- GKS Tychy 2:2
Denis Popovič 34 (s), Tomasz Mikołajczak 62 – Mateusz Mączyński 44, Pavol Ruskovský 48

Puszcza Niepołomice- Wisła Płock 0:3
Krzysztof Janus 58, 90, Paweł Magdoń 64

Kolejarz Stróże- Flota Świnoujście 1:3
Wojciech Trochim 62 – Rafał Grzelak 17, Petr Hošek 34, Krzysztof Bodziony 73

Dolcan Ząbki- Sandecja Nowy Sącz 2:0
Grzegorz Piesio 68, Bartosz Wiśniewski 73

Energetyk ROW Rybnik- Okocimski KS Brzesko 3:0
Szymon Sobczak 58, Idrissa Cissé 73, 84

Arka Gdynia- GKS Katowice 3:0
Mateusz Szwoch 23 (k), 61, Bartosz Ślusarski 75

Górnik Łęczna- Miedź Legnica 2:0
Tomasz Nowak 15, Arkadiusz Woźniak 80

Sport/ RIRM

drukuj