fot. PAP/EPA

GP Australii. Pierwsze pole position dla Hamiltona

Lewis Hamilton z Mercedesa wygrał kwalifikacje przed inaugurującym sezon 2015 wyścigiem o Grand Prix Australii. Na torze w Melbourne w jednej linii z brytyjskim kierowcą wystartuje jego kolega z zespołu Nico Rosberg.


Kwalifikacje poprzedziła trzecia, ostatnia sesja treningowa. Kłopoty na wstępie miał Daniił Kwiat. W samochodzie młodego rosyjskiego kierowcy ponownie wystąpił problem z silnikiem Renault. Później na wyjeździe z alei serwisowej zatrzymał się Daniel Ricciardo. Jego bolid do alei zepchnęli porządkowi, skąd odebrali go członkowie stajni. Mechanicy Red Bulla szybko jednak uporali się z bolidem Australijczyka, który po kilku minutach wrócił na tor. 20 minut przed końcem trzeciej sesji Marcus Ericsson wyjeżdżając z zakrętu złapał nieco brudu z pobocza i stracił panowanie nad bolidem, co skutkowało ostrym hamowaniem i obrotem bolidu. Najszybszym kierowcą okazał się Lewis Hamilton. Mistrz świata uzyskał czas 1:27,867, wygrywając z Nico Rosbergiem niemal o całą sekundę. Niemiec zgłosił teamowi problem ze skrzynią biegów, nie wykonując już na koniec symulacji okrążenia kwalifikacyjnego. Znakomity czas wykręcił Sebastian Vettel, plasując się na drugim miejscu.

Pierwsza część Q1 rozpoczęła się bez udziału Manora, który nie poradził sobie z wcześniejszymi kłopotami. Will Stevens i Robert Merhi przyglądali się dalszej rywalizacji z pit lane.

Hiszpan Carlos Sainz Jr. był pierwszym zawodnikiem, który wyjechał na tor. Kierowca Toro Rosso na pośrednich oponach jako pierwszy wykręcił czas okrążenia (1:33,094). Rezultat młodego zawodnika szybko został pobity. Po sześciu minutach na dwóch pierwszych pozycjach mogliśmy zobaczyć kierowców Ferrari – Kimiego Raikkonena i Sebastiana Vettela. Chwilę później barierę 1:29,000 pokonał Nico Rosberg, plasując się na pierwszym miejscu. Na dobry rezultat szybko zareagował Lewis Hamilton, poprawiając czas swojego zespołowego kolegi. Bardzo słaba forma McLarena uniemożliwiła Jensonowi Buttonowi i Kevinowi Magnussenowi zakwalifikować się do Q2. Kierowcy brytyjskiego zespołu zajęli odpowiednio 17. i 18. miejsce. Do kolejnej części kwalifikacji nie awansowali: Ericsson, Button, Magnussen, Stevens i Merhi.

Już po trzech minutach kolejnego etapu kwalifikacji na tor w Melbourne wyjechało kilku zawodników. Jako pierwszy pomiarowe okrążenie wykręcił Felipe Nasr. Kierowca Saubera uzyskał czas 1:29,614. Rezultat ten szybko pobili Valtteri Bottas i Lewis Hamilton. Brytyjczyk przełamał barierę 1:27,000, uzyskując najlepszy wynik weekendu. Dobrze spisywali się zawodnicy Ferrari i Williamsa. Problemy związane z bolidem zgłaszali Max Verstappen i Nico Rosberg, jednak nie było to nic poważnego. Na pięć minut przed zakończeniem drugiej części wszyscy zawodnicy, oprócz zajmujących pierwsze pozycje kierowców Mercedesa, postanowili spróbować poprawić rezultaty. Ostatecznie po Q2 z walką, o jak najlepszą linię startową musieli pożegnać się: Felipe Nasr, Max Verstappen, Daniił Kwiat, Nico Hulkenberg i Sergio Perez.

W Q3 już na samym początku zobaczyliśmy komplet kierowców na torze. Na swoim pomiarowym okrążeniu błąd popełnił Valtteri Bottas, zgłaszając inżynierom problemy z przewodem hamulcowym. Z kłopotami z przyczepnością zmagał się Nico Rosberg, wracając od razu do alei serwisowej. Po krótkich wizytach u mechaników wszyscy zawodnicy wyjechali ponownie na tor. Po kilku minutach najlepszy czas wykręcił Hamilton (1:26,327) przed Rosbergiem (1:26,921) i Massą (1:27,718). W ostatniej części czasówki świetnie zaprezentowali się kierowcy Ferrari. Vettel i Raikkonen zajęli odpowiednio 4. i 5. pozycję. Dobrze spisał się faworyt lokalnej publiczności Daniel Ricciardo, uzyskując 7. wynik. Australijski kierowca uzyskał minimalnie lepszy rezultat od najszybszego z debiutantów Carlosa Sainza. Czołową dziesiątkę uzupełnili kierowcy z Lotusa Romain Grosjean i Pastor Maldonado.

Niedzielny wyścig o GP Australii, inaugurujący sezon 2015, rozpocznie się o godzinie 6:00 czasu polskiego.

***

Wyniki kwalifikacji:

formuła1

Sport.RIRM

drukuj