Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ekstraklasa. Jedna bramka to za mało, mistrz pozostaje w kryzysie

W spotkaniu na szczycie  oczywiście po odwróceniu tabeli  Lech Poznań nie zdołał pokonać na swoim stadionie sąsiadów, czyli piłkarzy Górnika Zabrze. Ostatecznie w pojedynku dwóch (jak na razie) czerwonych latarni ligi padł remis 1:1. Podopieczni Macieja Skorży mogą cieszyć się jedynie z nieprzegrania szóstego spotkania z rzędu.


Lech Górnik 2W bardzo prosty sposób można opisać pierwszą połowę tego spotkania. Gospodarze starali się atakować bramkę rywali. Szczególnie aktywny był Szymon Pawłowski, ale zarówno on, jak i jego koledzy tak naprawdę w żaden sposób nie zagrozili bramce Grzegorza Kasprzika, który nawet za bardzo nie miał okazji do wykazania się. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego skupili się na bronieniu dostępu pod własne pole karne i… świetnie im to wychodziło.

Druga odsłona tego meczu na początku też nie porywała, zresztą bardzo dosadnie wyrażali to kibice zgromadzeni w Poznaniu. W gruncie rzeczy dopiero po 60. minucie, wraz z wejściem na plac gry Darko Jevtica, coś zaczęło się na tym boisku dziać. Chociaż trzeba sprawiedliwie zaznaczyć, że chwilę wcześniej Pawłowski po uderzeniu z dystansu trafił w poprzeczkę.

Lech Górnik 4Lech Górnik 3

Właśnie wspomniany Szwajcar rozpoczął akcję, po której gospodarze w końcu trafili do bramki przeciwników. Jevtić minął dwóch zawodników gości i podał do Dawida Kownackiego, który pokonał Kasprzika. Po tej sytuacji mistrzowie Polski nie rezygnowali i przeprowadzali kolejny atak za atakiem. Jak to jednak mają w tym sezonie w zwyczaju wprost razili nieskutecznością. To po raz kolejny się na nich zemściło.

Lech Górnik 5Paulus Arajuuri tak zablokował strzał Łukasza Madeja, że futbolówka trafiła go w rękę. Trafiła, ale ewidentnie przypadkowo. Nie wziął tego pod uwagę arbiter Paweł Raczkowski i zarządził jedenastkę dla gości. Tę pewnie egzekwował Roman Gergel i zabrzanie wyrównali.

W ostatnich minutach poznaniacy próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ich próby okazały się jednak nie skuteczne i remis, który na pewno ich nie zadowala, stał się faktem.

Ten wynik sprawia, że aktualni mistrzowie kraju przynajmniej jeszcze kolejny tydzień spędzą na samym dnie ekstraklasowej tabeli.

***

Lech Poznań Górnik Zabrze 1:1 (0:0)
Dawid Kownacki 66′ – Roman Gergel 75′(k.)

Lech: Jasmin Burić – Kebba Ceesay, Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński, Tamas Kadar – Abdul Aziz Tetteh, Karol Linetty (79′ Marcin Robak) – Maciej Gajos (86′ Dariusz Formella), Kasper Hamalainen (60′ Darko Jevtić), Szymon Pawłowski – Dawid Kownacki

Górnik Z.: Grzegorz Kasprzik – Paweł Widanow, Adam Danch, Ołeksandr Szeweluchin, Rafał Kosznik – Aleksander Kwiek (72′ Rafał Kurzawa) – Roman Gergel, Mariusz Przybylski (72′ Robert Jeż), Adam Dźwigała, Łukasz Madej – Maciej Korzym (60′ Mateusz Słodowy)

Żółte kartki: Tamas Kadar, Paulus Arajuuri (Lech) oraz Rafał Kosznik (Górnik Z.)

Sport.RIRM

drukuj