ZNP szykuje się do strajku generalnego w oświacie

Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczyna przygotowania do strajku generalnego w oświacie. Strajk ma odbyć się w marcu przyszłego roku. Wczoraj odbyło się spotkanie Zarządu Głównego ZNP.

Przewodniczący związku Sławomir Broniarz podkreślił, że strajk będzie polegał na co najmniej jednodniowym, „całkowitym powstrzymaniu się od pracy”.

Część nauczycieli domaga się od rządu m.in. wycofania z reformy oświaty i zwiększenia nakładów na edukację.

Według ZNP reforma edukacji jest „nieuzasadniona i nieprzemyślana, wprowadza wieloletni chaos organizacyjny i programowy, naraża nauczycieli na utratę pracy”.

Poseł Marzena Machałek, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, po raz kolejny powtarza, że działania ZNP i jej przewodniczącego mają charakter gry politycznej.

– Reforma jest dobrze przygotowana. Dzięki tej reformie nauczyciele nie stracą pracy. Myślę, że pan Broniarz powinien się wytłumaczyć, dlaczego protestuje przeciwko reformie, która tak naprawdę ratuje miejsca pracy dla nauczycieli. Pan Broniarz straszy mnie sądem, podał mnie do Komisji Etyki Poselskiej za to, że uważam, iż uprawia polityczną grę. Tak, wchodząc w alians w KOD-em taką polityczną grę m moim odczuciu uprawia i nie chodzi mu o dobro nauczycieli, nie chodzi mu o dobro polskiej szkoły, tylko chodzi mu o polityczną awanturę. Apeluję do członków ZNP, żeby w tę polityczną awanturę nie dali się wciągnąć – mówi poseł Marzena Machałek.

Z naszych informacji wynika, że prezydent RP Andrzej Duda najprawdopodobniej do końca tego roku podpisze ustawę reformującą oświatę.

Przewiduje ona powrót do dawnego systemu kształcenia, w którym szkoła podstawowa trwała 8 lat. Teraz, po ukończeniu tego etapu, uczeń będzie mógł wybrać jedną z trzech szkół: 4-letnie liceum, 5-letnie technikum lub 3-letnią szkołę branżową I stopnia. Gimnazja mają zostać wygaszone.

RIRM

drukuj