fot. flickr.com

Zniknie problem pisowni nielitewskich nazwisk?

Po prawie 10 latach przerwy litewski parlament ma zająć się projektem ustawy o pisowni nielitewskich nazwisk, w tym nazwisk polskich w litewskich dokumentach. Sprawa ma się pojawić w programie jesiennej sesji parlamentarnej Litwy.

„Wilno nie może dłużej zwlekać z decyzją w kwestii pisowni nielitewskich nazwisk, w tym nazwisk polskich w litewskich dokumentach” – ogłosił Viktoras Pranckietis.

W litewskim Sejmie znajdują się już 2 projekty ustaw. Jeden został zgłoszony przez socjaldemokratów, drugi przez konserwatystów. Socjaldemokraci proponują zalegalizowanie pisowni nielitewskich nazwisk alfabetem łacińskim w wersji oryginalnej. Konserwatyści zgłosili projekt ustawy dopuszczający zapis nielitewskich nazwisk w wersji oryginalnej, ale tylko na dalszych stronach paszportu. Na pierwszej stronie pozostałoby nazwisko zapisane w wersji litewskiej.  Na to rozwiązanie nie godzą się Polacy mieszkający na Litwie. Domagają się oryginalnego zapisu swoich nazwisk.

Sprawa pisowni nazwisk polskich od lat kładzie się cieniem na relacjach Warszawy i Wilna.

Zapowiedź zajęcia się przez parlament litewski sprawą pisowni nazwisk powinna zainteresować władze w Polsce – zauważa dr Wojciech Wcisel.

– Jest to sprawa niezwykle ważna, ale też delikatna, dlatego należy oczekiwać od polskich władz, od polskiej dyplomacji reakcji na tę zaistniałą sytuację. To, co może się stać najgorsze w obecnej sytuacji z punktu widzenia Polaków mieszkających na Litwie, to takie poczucie odosobnienia i zapomnienia ze strony Polski, brak wsparcia, więc o to musimy szczególnie zadbać – twierdzi uczony.

W proponowanych ustawach znajduje się wiele haczyków. Państwowa Komisja Języka Litewskiego proponuje legalizację pisowni nielitewskich nazwisk obywatelom Litwy pod warunkiem istnienia uznawalnego dokumentu źródłowego. Ale można to zaliczyć do populistycznego zagrania, bo de facto dotyczy tylko obywatelek Litwy, które wyszły za mąż za obcokrajowców i ich dzieci.

– Język litewski ma inną składnię niż język polski i nazwiska w pisowni litewskiej brzmią zupełnie inaczej, więc dla Polaków jest to symbol pewnego podporządkowania, litwinizacji ich społeczności; nie tylko dla Polaków, ale również dla Rosjan i innych mniejszości mieszkających na Litwie.” – wyjaśnia Jarosław Komorniczak, politolog.

Polacy na Litwie od ponad 20 lat domagają się prawa zapisu w litewskich dokumentach swych nazwisk w formie oryginalnej.

W 2010 r. Sejm odrzucił projekt ustawy o pisowni nazwisk przygotowany przez ówczesnego premiera Andriusa Kubiliusa, zezwalający m.in. na zapis w paszporcie polskiego nazwiska w oryginalnej formie. Głównym argumentem była obawa o los języka litewskiego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj