fot. PAP/EPA

Zima nie przeszkadza migrantom w napływie do Europy

Zima nie zatrzymała rosnącej fali migrantów uciekających do Europy. Codziennie przez Turcję do Grecji przybywają setki uciekinierów.

Według danych ONZ tylko podczas pierwszego tygodnia tego roku na greckie wyspy dotarło ponad 10 tys. migrantów. Prawie 60 proc. to przybysze z Syrii, a blisko 1/5 to Afgańczycy.

Migranci udają się szlakiem bałkańskim do Austrii, Niemiec oraz krajów skandynawskich. Po tym, jak Węgry uszczelniły granice prawdziwe oblężenie przeżywa Słowenia. Od 1 do 10 stycznia przez ten mały kraj przejechało 25 tys. migrantów.  Kraje Europy Zachodniej nie mają przemyślanej strategii postepowania z emigrantami. Dowodem są ataki, także na tle seksualnym, na kobiety w Niemczech oraz w innych państwach.

– Tutaj niestety jest wina polityków, którzy nieodpowiedzialnie, bez przygotowania zaprosili wszystkich „przychodźcie do nas”, nie mówiąc że w Europie trzeba pracować, żeby cokolwiek mieć, że w Europie nikomu nikt niczego nie daje za darmo – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło w audycji Aktualności Dnia w Radiu Maryja.

Wskazuje, że problemy będą narastać, a nikt nie wie, jak poradzić sobie z tą sytuacją. Wczoraj na ulice Lipska wyszło blisko 3,5 tys. osób domagających się powstrzymania napływu imigrantów. Demonstrację zorganizowała lipska filia Pegidy – ruchu sprzeciwiającemu się przyjmowaniu migrantów.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj